Zamknij

Podsłuchy w NBP? Związki zawodowe banku zapewniają Glapińskiego, że nie ujawniały nic mediom

30.12.2021 11:56

Związki zawodowe w NBP piszą do prezesa Glapińskiego, że nie mają nic wspólnego z przeciekiem do mediów informacji na temat zamontowania w banku kamer z możliwością nagrywania dźwięku. Do pisma w tej sprawie dotarł dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski. 

Adam Glapinski
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Według nieoficjalnych informacji Radia ZET to właśnie związki zawodowe NBP otrzymały w październiku informację od Adama Glapińskiego, że w banku zamontowano około 600 kamer,  jednak rejestrują one sam obraz, a opcja nagrywania dźwięku została w nich wyłączona. Bank całą historię nazywa fake-newsem. 

O sprawie rzekomych podsłuchów w banku centralnym, jako pierwszy napisał tygodnik Polityka. Do podobnych informacji dotarło też Radio ZET. W październiku tego roku związki zawodowe banku zapytały prezesa Glapińskiego czy w pokojach pracowników zamontowano podsłuchy. - Przy sprawie zwolnienia jednego z pracowników, okazało się, że pracodawca dysponuje wiedzą, która miała pochodzić z rozmów między pracownikami - relacjonuje Radiu ZET jeden z pracowników banku. Prezes Glapiński miał zapewnić związki, że choć zamontowano około 600 kamer, to opcja nagrywania dźwięku została w nich wyłączona.

Po publikacji Polityki, biuro prasowe banku napisało na Twitterze: "W NBP nigdy nie było kamer, które nagrywały dźwięk. Prezes Glapiński nigdy nie zażądał instalacji ani jednej kamery".

Departament Komunikacji odpisał 7 grudnia Radiu ZET: "Telewizja dozorowa w NBP została zamontowana w 2014 roku, przed objęciem stanowiska przez Prezesa Glapińskiego i nie posiada modułu mikrofonowego do nagrywania dźwięku. Byłoby to sprzeczne z obowiązującym prawem".

9 grudnia przewodniczący działających w banku trzech związków zawodowych napisali do prezesa Glapińskiego, że "związki zawodowe działające w NBP nie mają nic wspólnego z informacjami przedstawionymi przez autora" (Chodzi o artykuł w tygodniku Polityka - red.). Radiu ZET nie udało się uzyskać od przedstawicieli związków zawodowych odpowiedzi na pytanie, dlaczego wysłali to pismo.

Wokół sprawy rzekomych podsłuchów w NBP nadal jest wiele niejasności. Nie wiadomo dlaczego zwolniono w tym roku wieloletniego Dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa NBP Stanisława Szołdrę. Dlaczego NBP w swojej odpowiedzi udzielonej Radiu ZET 7 grudnia pominął fakt, że w systemie Zamówień banku widnieje postępowanie z sierpnia tego roku w sprawie "Rozbudowy systemu kontroli dostępu i systemu wideodomofonów IP wraz z wygrodzeniami w Centrali NBP w Warszawie"? Termin składania ofert upłynął 3 września.

Radio ZET