Zamknij

Rekonstrukcja rządu. Jeden minister poważnie zagrożony. "Podpadł"

15.09.2022 13:49

Waldemar Buda ma stracić stanowisko ministra rozwoju, a krytykowany Grzegorz Puda raczej pozostanie ministrem funduszy europejskich - wynika z ustaleń Gazeta.pl. Nie wiadomo jednak, jaki los może czekać szefa resortu zdrowia Adama Niedzielskiego.

Rekonstrukcja rządu
fot. Jacek Dominski/REPORTER

Rekonstrukcja rządu jest coraz bardziej prawdopodobna, a jej realizacja to kwestia kilku tygodni. Już wcześniej pojawiały się doniesienia o tym, że niektórzy ministrowie są zagrożeni. Najnowsze ustalenia publikuje Gazeta.pl.

Rekonstrukcja rządu. Kto może stracić stanowisko?

Wynika z nich, że stanowisko ma stracić Waldemar Buda. Minister rozwoju miał bowiem - jak podaje portal - "podpaść" negocjacjami ws. środków z KPO. Polska do dziś ich nie otrzymała, a w PiS są zdenerwowani "kamieniami milowymi", które są warunkiem wypłaty 35 mld euro.

Następczynią Budy miałaby zostać Olga Semeniuk. - Jest nagrzana i bardzo by chciała - twierdzi jeden z rozmówców Gazeta.pl. I choć w PiS nie patrzą na nią przychylnie i traktują jako "mało doświadczoną" polityczkę, to gdyby otrzymała to stanowisko, wpływy zachowałoby otoczenie premiera Mateusza Morawieckiego.

Zagrożony - choć ostatecznie miał się wybronić przed odejściem - był również Konrad Szymański. Minister ds. europejskich jest zwolennikiem dialogu z Brukselą, a - jak czytamy na portalu - "taka gołębia polityka wobec UE jest jednak w PiS już niemal powszechnie krytykowana". Dużą szansę na uniknięcie dymisji ma również Grzegorz Puda, minister funduszy europejskich.

Niedzielski do dymisji? Jest "dyżurny" kandydat

Adam Niedzielski to kolejny z członków rządu, nad którym od dawna zbierają się "czarne chmury". Kiedyś ministrowi zdrowia zarzucano forsowanie ostrzejszych przepisów ws. pandemii i szczepionek przeciw COVID-19, dziś najczęstsze zarzuty dotyczą "technokratycznego podejścia i braku empatii, które skutkowały wpadkami komunikacyjnymi".

Dyżurnym kandydatem na szefa MZ jest gen. prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego. To człowiek blisko związany z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem. Gazeta.pl przypomina też, że Gierelak zbudował sobie prywatną relację z Jarosławem Kaczyńskim - po operacji kolana miał m.in. osobiście dostarczać kule prezesowi PiS.

Na razie raczej próżno oczekiwać dymisji Michała Dworczyka (czego chciałaby np. Solidarna Polska) oraz eksponowanej funkcji dla byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego. Portal dodaje, że roszad personalnych można się spodziewać także na stanowiskach wiceministrów.

loader

RadioZET.pl/Gazeta.pl