Zamknij

Gorąco w Sejmie. Poseł Konfederacji wykluczony z obrad. "Precz z faszyzmem"

15.12.2021 13:42

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wykluczyła w środę posła Konfederacji Grzegorz Brauna z posiedzenia Izby za odmowę założenia maseczki ochronnej. Witek kilkukrotnie bezskutecznie apelowała do Brauna o założenie maseczki, w końcu stwierdziła, że poseł uniemożliwia prowadzenie obrad. Wcześniej o wykluczenie przedstawicieli skrajnej prawicy wnioskował Rafał Grupiński z KO. Odniósł się w ten sposób do skandalu, jaki miał miejsce podczas wtorkowej manifestacji przed budynkiem parlamentu. 

Sejm
fot. PAP

Sejm w środę, po godz. 9 wznowił obrady. W ostatnim dniu posiedzenia posłowie mają m.in. wysłuchać informacji bieżącej ws. kierunków i strategii polskiej polityki względem UE, wybranych państw Unii oraz Stanów Zjednoczonych, o której przedstawienie wnioskował klub PSL-Koalicji Polskiej.

Gorąco w Sejmie. Braun wykluczony z obrad, Winnicki nazwany "faszystą"

Podczas środowego posiedzenia doszło do tradycyjnego już incydentu z udziałem posłów Konfederacji, którzy regularnie odmawiają noszenia maseczek na sali plenarnej. Niejednokrotnie byli już wykluczani z obrad - zwłaszcza Grzegorz Braun, który w przeciwieństwie do np. Dobromira Sośnierza czy Artura Dziambora nie posiada zaświadczenia zwalniającego go z obowiązku zakrywania nosa i ust. 

Tak było i tym razem. Początkowo marszałek Elżbieta Witek zwróciła też uwagę innemu posłowi Konfederacji Jakubowi Kuleszy, żeby założył maseczkę. Poseł zastosował się do tej uwagi, z kolei Braun podszedł w stronę stanowiska marszałek i wdał się z nią w dyskusję. Na poniższym nagraniu można usłyszeć, jak mówi do Witek: "wzywam panią do przestrzegania regulaminu":

Z kolei przed wykluczeniem Brauna z posiedzenia, głos zabrał Rafał Grupiński z Koalicji Obywatelskiej. W swojej wypowiedzi odniósł się do wydarzeń, które miały miejsce dzień wcześniej pod Sejmem. 

Chciałem prosić panią marszałek, chyba w imieniu prawie nas wszystkich, o wykluczenie z obrad Sejmu piątki posłów Konfederacji, którzy wczoraj przynieśli hańbę tej Izbie, hańbę Polsce, hańbę ofiarom i potomkom ofiar Holokaustu Rafał Grupiński, KO

Stwierdził też, że posłowie Konfederacji "po prostu zapomnieli czym jest przyzwoitość i moralność". "Rafał Grupiński w imieniu KO składa wniosek o wykluczenie 5 posłów Konfederacji z obrad Sejmu za pohańbienie pamięci ofiar Holokaustu. Brawo! Nie ma zgody na nienawiść i podłą głupotę" - skomentował na Twitterze inny poseł Koalicji Franciszek Sterczewski. 

We wtorek wieczorem przed budynkiem Sejmu odbył się protest, w którym uczestniczyli posłowie koła Konfederacji: Robert Winnicki, Konrad Berkowicz, Janusz Korwin-Mikke, Artur Dziambor i Grzegorz Braun. Demonstrację przeciwko obostrzeniom i paszportom covidowym zorganizowano pod hasłem "Stop segregacji sanitarnej".

Na nagraniach i zdjęciach z wydarzenia widać, jak uczestniczący w nim posłowie Konfederacji stoją przy transparencie nawiązującym do bramy do niemieckiego obozu Auschwitz. Napis "Arbeit macht frei" (praca czyni wolnym) na transparencie zastąpiono napisem "Szczepienie czyni wolnym".

Do sprawy odniosło się już Muzeum Auschwitz. "Napis »Arbeit macht frei« to jedna z ikon ludzkiej nienawiści. Instrumentalizacja symbolu cierpienia ofiar Auschwitz - największego cmentarzyska Polski i świata - to skandaliczny przejaw moralnego zepsucia" - napisało na Twitterze Muzeum. "To szczególnie zawstydzające, kiedy dokonują tego polscy posłowie" - dodano.

Jeden z uczestników manifestacji Robert Winnicki odpowiedział w Sejmie Grupińskiemu, że chciałby segregować ludzi ze względu na poglądy. - Gdyby wykluczano za udział w manifestacjach, na których pojawiły się kontrowersyjne rzeczy, to panie pośle cały wasz klub, cały klub Lewicy po zeszłym roku musiałby być wykluczony na zawsze z tych obrad, po 2020 roku was nie powinno być w polskim życiu publicznym - powiedział Winnicki. Gdy przemawiał, posłowie KO skandowali "faszysta" i "precz z faszyzmem".

loader

RadioZET.pl/PAP/Twitter