Zamknij

Senat za wyrzuceniem ''ustawy kagańcowej'' do kosza. Odrzucono ją w całości

17.01.2020 15:09

Senat zagłosował w piątek za odrzuceniem tzw. ustawy dyscyplinującej sędziów. Nowelizacja została odrzucona stosunkiem głosów 51 do 48. Ustawa wróci teraz do Sejmu, gdzie większość ma PiS. - Jeszcze nie wszystko przesądzone - mówił po głosowaniu Krzysztof Gawkowski, szef klubu parlamentarnego Lewicy.

Senat odrzucił ustawę kagańcową. Odrzucono ją w całości
fot. PAP/Rafał Guz

W piątek po południu, w ostatnim dniu posiedzenia Senatu, odbyło się głosowanie nad ustawą nazywaną często kagańcową, represyjną czy ustawą dyscyplinującą sędziów. Wcześniej marszałek Senatu Tomasz Grodzki zapowiadał, że głosowanie odbędzie się w poniedziałek. - Konwent seniorów podjął jednoznaczną decyzję, że senatorowie chcą zakończyć obrady w piątek do godziny 22 – powiedział jednak marszałek w piątek.

Za odrzuceniem ustawy zagłosowało 51 senatorów, 48 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej za odrzuceniem noweli opowiedziały się senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji.

"Ustawa kagańcowa" wróci teraz do Sejmu, który zdecyduje o jej dalszych losach. Sejm może bezwzględną większością głosów odrzucić uchwałę Senatu o odrzucenie ustawy w całości i przedłożyć do podpisu prezydentowi. W przeciwnym razie nowelizacja upadnie.

Zobacz także

„Ustawa represyjna” w ogniu krytyki

Nowelizacja uchwalona przez Sejm 20 grudnia ubiegłego roku o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, ale także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania, które mogłyby uniemożliwić albo utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. Nowelizacja wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN, bo kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN.

Posłuchaj podcastu

Tzw. ustawa dyscyplinująca sędziów, czy ustawa kagańcowa lub represyjna jest krytykowana przez opozycję, Rzecznika Praw Obywatelskich i część środowiska sędziowskiego.

"Niektóre z poprawek mogą być postrzegane jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce" - stwierdziła natomiast w opublikowanej w czwartek opinii Komisja Wenecka. Eksperci Komisji Weneckiej zaapelowali przy tym, by nie przyjmować zapisów dotyczących postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów. Jak uznali, „ustawa kagańcowa” ograniczyłaby wolność słowa sędziów, a polskim sądom uniemożliwiłaby badanie, czy inne sądy w kraju są "niezawisłe i bezstronne" zgodnie z regułami europejskimi. Jeszcze tego samego dnia minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nazwał tę opinię „parodią dokumentu” i "tragikomedią", którą trudno traktować poważnie i formalnie. Jak stwierdził, jest ona nie do przyjęcia, a to co „przebija z tego dokumentu, to segregacja”.

Jeszcze przed piątkowym głosowaniem wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta stwierdził, ze ustawa „ratuje nasze państwo przed wielkim chaosem, destabilizacją i anarchią”. Chwilę po głosowaniu powiedział stanowczo: „Konsekwentnie będziemy walczyli w Sejmie, żeby ustawę przyjąć”.

loader

RadioZET.pl