Zamknij

Senator PiS nie zagłosował na Lidię Staroń. "Tak podpowiadało mi sumienie"

18.06.2021 20:51

Nie zagłosowałem na Lidię Staroń jako kandydatkę na RPO, bo tak podpowiadało mi sumienie, bo takie miałem przekonanie - powiedział senator PiS Andrzej Pająk. Na jego wstrzymaniu się od głosu zaważyło także to, że wcześniej Lidia Staroń nie poparła Bartłomieja Wróblewskiego.

Senator Andrzej Pająk
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Lidia Staroń decyzją Senatu nie została nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Za wyborem senator niezależnej popieranej przez PiS było 45 senatorów, 51 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu, a 1 nie głosował. 

Lidia Staroń przepadła w Senacie

Za Lidią Staroń głosowało 45 z 48 senatorów klubu PiS, w tym senatorowie Porozumienia: Józef Zając i Tadeusz Kopeć. Dwoje senatorów PiS wstrzymało się od głosu: Dorota Czudowska i Andrzej Pająk, natomiast senator Janina Sagatowska nie wzięła udziału w głosowaniu.

Przeciw powołaniu Staroń na RPO zagłosował cały klub Koalicji Obywatelskiej, trzech senatorów Koalicji Polskiej-PSL, dwoje senatorów Lewicy, senator Polski 2050 Jacek Bury i senator niezrzeszony Stanisław Gawłowski. Spośród senatorów niezależnych Krzysztof Kwiatkowski oraz Wadim Tyszkiewicz również byli przeciw, natomiast sama Lidia Staroń w głosowaniu we własnej sprawie wstrzymała się od głosu.

Senator PiS nie zagłosował na Lidię Staroń

- W poprzednim rozdaniu głosowaliśmy nad kandydaturą pana Wróblewskiego. On był o wiele lepiej przygotowany merytorycznie i pod względem prawnym. Słuchając między innymi wystąpienia pani Staroń oceniam, że różnica między nimi w przygotowaniu na to stanowisko jest spora. [...] Zagłosowałem więc zgodnie z tym, co słyszałem. Zagłosowałem zgodnie ze swoim przekonaniem i sumieniem. [...] Do tego pani Staroń nie poparła wówczas pana Wróblewskiego, a powinna umieć ocenić tę dobrą kandydaturę - wskazał w rozmowie z PAP senator PiS Andrzej Pająk.

Pytany, czy obawia się w związku ze swoim głosowaniem konsekwencji ze strony partii i klubu PiS senator powiedział, że w jego głosowaniu ewentualne "reperkusje nie były przedmiotem kalkulacji".

- Pan Wróblewski był mi w poprzedniej turze wyborów znacznie bliższy niż dziś senator Staroń. Nie zmienia tego fakt, że jest członkiem partii. Pokazał on niezależność między innymi w głosowaniu nad tak zwaną ''piątką dla zwierząt''. Do tego proponował ludzi z innej opcji na zastępców. [...] Jego wybór był w mojej ocenie bardzo dobry. Dziś zagłosowałem tak, jak uważałem - podkreślił senator Pająk.

RadioZET.pl/PAP