Zamknij

Szef gabinetu Dudy: podpis pod taką ustawą jest niemożliwy. "To jest oczywiste"

03.09.2022 13:11

Andrzej Duda nie podpisałby projektu liberalizacji prawa aborcyjnego w kierunku aborcji możliwej do 12 tygodnia ciąży – powiedział w sobotę szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Andrzej Duda
fot. Pawel Wodzynski/East News

Donald Tusk w środę podczas debaty z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim w ramach Campusu Polska Przyszłości oświadczył: "pierwszego dnia po wygranych wyborach zaproponujemy Sejmowi ustawę, zakładającą, że aborcja do 12 tygodnia będzie wyłącznie decyzją kobiety". 

Aborcja na życzenie do 12. tygodnia ciąży. Duda byłby przeciw

Do propozycji przewodniczącego PO odnieśli się goście sobotniej audycji "Śniadanie w Trójce" w Programie 3 Polskiego Radia. Szef gabinetu Andrzeja Dudy powiedział: "Ze wszystkiego co wiem o światopoglądzie, o stanowiskach, o opiniach pana prezydenta wynika, że nie podpisałby projektu liberalizacji prawa aborcyjnego w kierunku aborcji możliwej do 12 tygodnia ciąży".

Jak dodał, "póki pan prezydent sprawuje swoją funkcję, to jest oczywiste, że podpis prezydenta pod taką ustawą jest niemożliwy". – A jeśli chodzi o prezydencki projekt ustawy doprecyzowującej przesłanki ochrony życia matki, to [...] uważam, że powinien on zostać procedowany przez Sejm – powiedział Szrot. 

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin (PiS) pytany, czy jego ugrupowanie poparłoby referendum dot. zmian w prawie aborcyjnym odparł: "Oczywiście, że nie". – Nie można zmuszać Polaków do pójścia do urn, żeby odpowiadali na pytanie, czy wolno zabijać, czy nie wolno zabijać  – powiedział. Zdaniem Sellina, stawianie takiego pytania i próba uzyskania odpowiedzi na nie "jest skandalem".

Jak wskazał sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński "Polska ma najbardziej restrykcyjne – za sprawą polityków PiS – prawo aborcyjne w Europie". – Pewnie jedno z najbardziej restrykcyjnych, jeżeli chodzi o cały świat – dodał. 

– Kompromis aborcyjny został zdemolowany przez tzw. Trybunał Konstytucyjny, na zlecenie polityków z Nowogrodzkiej. To PiS okradł kobiety z ich praw – tłumaczył. Poseł PSL Marek Sawicki przyznał, że głęboko się nie zgadza z propozycją Donalda Tuska w sprawie aborcji.

loader

RadioZET.pl/PAP