Zamknij

Awantura w Sejmie, Kowalski nie wytrzymał. "Wsadzimy go do więzienia!"

30.11.2022 16:54

- Podpiszemy razem wniosek o komisję śledczą i postawimy prorosyjskiego Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu, a potem wsadzimy do więzienia - grzmiał w Sejmie Janusz Kowalski. Polityk zaproponował posłom PSL, aby poparli jego wniosek, "odcinając się" w ten sposób od swojej przeszłości.

janusz kowalski
fot. JACEK DOMINSKI /REPORTER

Janusz Kowalski nie zatrzymuje się w swoich staraniach o brutalne rozliczenie rządów Donalda Tuska. Podczas wystąpienia w Sejmie polityk Solidarnej Polski wezwał posłów PSL, aby pomogli mu "wsadzić Tuska do więzienia".

- Odpowiadając szanownemu panu posłowi Krzysztofowi Paszykowi, który zaatakował Solidarną Polskę, ja akurat jako Solidarna Polska zachęcam do współpracy. Nawet dziś możemy się z 24 posłami PSL spotkać i porozmawiać o ważnych projektach ustaw, o tym, co jest ważne dla rolników - mówił Kowalski. Wcześniej poseł PSL zaproponował, aby PiS, nie zwracając uwagi na Ziobrystów, poparł nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym i usunął w ten sposób główne przeszkody w przypłynięciu środków z KPO do Polski.

Janusz Kowalski: Tusk przed Trybunał, a potem do więzienia

- Nie piszcie - proszę was - już ustaw, które osłabiają polską suwerenność, zajmijmy się polską wsią. A przy okazji, dam wam możliwość do odcięcia się od waszej przeszłości, podpiszemy wspólnie wniosek o komisję śledczą i postawimy prorosyjskiego Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu, a potem wsadzimy do więzienia - wzywał Janusz Kowalski.

TYLKO U NAS: Gorąco na komisji etyki. Ukarany poseł Kowalski: To była lewicowa ustawka

Kilka dni temu Kowalski ogłosił, że jego partia rozpoczyna zbieranie podpisów pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej w sprawie polityki energetycznej Polski od 2007 do 2022 r. - Chcemy postawić Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu - stwierdził polityk.

Wyliczał, że lista "prezentów Donalda Tuska wobec Putina i Kremla" jest bardzo długa. Wymienił m.in. zatrzymanie budowy Baltic Pipe, próbę przedłużenia kontraktu gazowego z Gazpromem do 2037 r., czy umorzenie w 2010 r. 1 mld zł tej spółce.

- Przychodzi taki czas, w którym trzeba jasno powiedzieć: nie ma miejsca w polskiej polityce dla polityków, którzy popierali Władimira Putina. Nie ma miejsca dla tych polityków, którzy realizowali taką politykę z Angelą Merkel i z innymi politykami w UE, która m.in. doprowadziła do wojny na Ukrainie - ocenił Kowalski.

loader

RadioZET.pl