Zamknij

Burza na komisji ws. Zbigniewa Ziobry. "Owładnięty nienawiścią", "Targowica"

13.12.2022 06:41

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka po sześciu godzinach burzliwej dyskusji wyraziła negatywną opinię ws. wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wniosek został zaopiniowany we wtorek o północy. W połowie listopada złożyły go kluby KO i Lewicy oraz koło Polska 2050.

Ziobro, komisja sejmowa, wotum nieufności
fot. PAP/Albert Zawada

Zbigniew Ziobro do odwołania z ministerstwa sprawiedliwości – tego domagają się czołowe siły opozycji. KO, Lewica i Polska 2050 winią szefa MS za blokowanie unijnych środków z Krajowego Planu Odbudowy, uznając, że Ziobro i jego partia koalicyjna są współsprawcami łamania praworządności w Polsce.

Po ponad sześciu godzinach burzliwej dyskusji sejmowa komisja sprawiedliwości przegłosowała wniosek ws. Ziobry we wtorek przed godz. 1 w nocy. Za pozytywnym zaopiniowaniem tego wniosku głosowało 13 posłów z komisji; za negatywnym było 15, nikt nie wstrzymał się od głosu. We wtorek wieczorem wnioskiem zajmie się cały Sejm na posiedzeniu plenarnym.

Burzliwa dyskusja na komisji ws. odwołania Ziobry. "Targowica"

Ziobro na zakończenie obrad, odnosząc się do wcześniejszych pytań, które padły podczas dyskusji, zwrócił się do opozycji: "Mówił dziad do obrazu, a obraz ani razu". - Fakty kompletnie was nie interesują, nie słuchacie. Najlepiej świadczy o tym fakt, że większość pytań, które się tu powtórzyły, zadaliście na poprzedniej komisji sprawiedliwości, kiedy rozpatrywano wniosek o wotum nieufności w stosunku do mnie – mówił.

- Kto domagał się, aby blokować pieniądze z KPO? Spoceni biegacie po obcych stolicach, aby domagać się kar dla własnej ojczyzny. Nawiązujecie do najgorszej tradycji związanej z Targowicą - mówił minister Ziobro, atakując opozycję.

- Minister jest owładnięty nienawiścią do demokracji, UE, praw i swobód obywatelskich. Od siedmiu lat niszczy fundament naszej obecności w UE, a więc niszczy fundament naszego bezpieczeństwa - mówiła posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

O powodach do odwołania Ziobry wspominał też poseł KO Michał Szczerba. - Ten wniosek został złożony, bo uważamy Zbigniewa Ziobrę za szkodnika, który zablokował środki unijne - podkreślił w dyskusji Szczerba. - Pamiętacie państwo kampanię Kancelarii Premiera? 750 mld dla Polski. W każdym miejscu, miejscowości pojawiała się flaga, nawet były jakieś gwiazdki unijne. Wtedy się wam bardzo podobały. I co? Wielkie nic. Zero. Te środki nie przyszły - dodał poseł KO.

Jak mówił, wśród środków, które nie zostały Polsce wypłacone, "również jest kwota 19,2 mld zł na ochronę zdrowia". - Fundusz Odbudowy po czasie Covidu miał wzmocnić nie tylko polską gospodarkę, rynek pracy, ale również ochronę zdrowia. Pan to wszystko zablokował - oświadczył Szczerba.

W odpowiedzi wiceminister rolnictwa, poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski podkreślił: - Zastanawiam się, dlaczego [...] PO, postkomuniści, PSL tak bardzo nienawidzą Zbigniewa Ziobry, który zapewnił miliardy złotych dla polskich rodzin, walczy skutecznie z lichwą, z przestępcami, mafiami vatowskimi, lekowymi, dopalaczowymi.

Anna Maria Żukowska (Lewica) zarzuciła Ziobrze, że "zarządza prokuraturą absolutnie w sposób sterowania ręcznego". - To, co pan robi jest destrukcją polskiej samorządności - powiedziała posłanka. Oceniła, że "jednym z powodów tego, że nie możemy otrzymać w Polsce KPO jest to, że minister Ziobro uwziął się na dosłownie pięciu sędziów w Polsce". - Nie toleruje pan sprzeciwu, tego, że ktoś ma inne poglądy niż pańskie - stwierdziła.

Sejm ma debatować nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jeszcze we wtorek wieczorem. Wstępnie początek tej sejmowej debaty przewidziano na godz. 20.

loader

RadioZET.pl/PAP - Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Marcin Jabłoński, Rafał Białkowski