Zamknij

Kaczyński w Zielonej Górze: Walczymy z inflacją, nie uderzając w społeczeństwo

03.12.2022 20:25

Byliśmy oskarżani o ksenofobię, o nacjonalizm, o to, że traktujemy innych jak obcych i nie chcemy im pomóc. To wszystko okazało się bezczelnym kłamstwem, w którym uczestniczyła znaczna część opozycji – mówił w sobotę w Zielonej Górze Jarosław Kaczyński. Prezes PiS podkreślał, że rząd "stosuje najróżniejsze metody ograniczenia inflacji, które nie uderzają w społeczeństwo". Jak zaznaczył, inflacja od kwietnia będzie już spadała.

Kaczyński o wojnie i inflacji
fot. PAP/Sebastian Borowski

Jarosław Kaczyński objeżdżał w sobotę zachodnią część Polski. Po spotkaniu w Legnicy prezes PiS zawitał na spotkanie z mieszkańcami Zielonej Góry.

Szef partii rządzącej mówił, że w Polsce nadal jest około dwa miliony uchodźców wojennych z Ukrainy, a przez kraj od rosyjskiego ataku przejechało około 8 mln naszych wschodnich sąsiadów. Podkreślał, że mimo to nie ma u nas obozów dla uchodźców. 

Kaczyński: W tym kłamstwie uczestniczyła opozycja

- To jest naprawdę ewenement w skali światowej i możemy być z tego dumni. Naród polski może być z tego dumny - podkreślił prezes PiS. Następnie przeszedł do gorzkiej refleksji. Kolejnej, w której zaatakował oponentów politycznych.

- Byliśmy oskarżani o ksenofobię, o nacjonalizm, o wszelkiego rodzaju grzechy, które sprowadzają się do tego, że innych traktujemy jako obcych, że nie chcemy z nimi współpracować, nie chcemy im pomóc. To wszystko okazało się kłamstwem, bezczelnym kłamstwem, a w tym kłamstwie uczestniczyła także znaczna część polskiej opozycji i tak zwanych elit - powiedział Kaczyński.

"Walczymy z inflacją, nie uderzając w społeczeństwo"

W sprawie inflacji Kaczyński mówił, że można z nią walczyć na dwa sposoby. - Z inflacją można walczyć - skutecznie, trzeba przyznać i tutaj efekty zwykle przychodzą szybko - ograniczając popyt, zmniejszając, co za tym idzie, nacisk na rynek i uderzając w kieszenie zwykłych obywateli, i stwarzając jednocześnie mechanizm, który powoduje, że gospodarka zaczyna się cofać - powiedział Kaczyński w Zielonej Górze.

Jego zdaniem, do takich sytuacji doszło trzy razy: po reformie Balcerowicza, na przełomie lat 90. i 2000. oraz w wyniku kryzysu finansowego 2008 roku. Prezes PiS zaznaczył, że PiS stosuje "najróżniejsze metody ograniczenia inflacji, ale takie nieuderzające w społeczeństwo". Wymienił m.in. zamrożenia cen, dopłaty czy ulgi i rozwiązania dla kredytobiorców, w tym wakacje kredytowe.

Kaczyński zaznaczył, że według rządu inflacja od kwietnia będzie już spadała. - Później ten proces powinien być coraz szybszy – dodał. Cele, jak podkreślił prezes PiS, to: przejście przez inflację, nienaruszenie poziomu życia ludzi i nieuruchomienie mechanizmu antyrozwojowego.

loader

RadioZET.pl/PAP - Aleksander Główczewski, Roman Skiba, Agnieszka Ziemska, Marcin Rynkiewicz