Zamknij

Karczewski miał zostać napadnięty w sklepie. Obwinia "bojówki Tuska". Rzekomy sprawca zatrzymany

Stołeczna policja zatrzymała mężczyznę, który miał napaść na byłego marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Zatrzymany ma w piątek usłyszeć zarzut pobicia polityka, który wcześniej oskarżał opozycje o "sianie nienawiści".

Karczewski
fot. Paweł Wodzyński/East News

O napaści, do której miało dojść w jednym z warszawskich hipermarketów, Stanisław Karczewski poinformował w czwartek po południu w mediach społecznościowych.

Karczewski napadnięty w sklepie. Obwinia "bojówki Tuska"

"Skala agresji i nienawiści, którą sieje Donald Tusk i PO, jest ogromna. Podczas świątecznych zakupów zostałem napadnięty, wulgarnie wyzwany, uderzony i przewrócony. Agresywny napastnik wyrwał mi telefon i rzucił na podłogę. Bojówki Tuska posuwają się do najgorszych czynów" - napisał senator PiS i były marszałek Senatu.

Jak dowiedziało się Radio ZET, w czwartek wczesnym wieczorem policja zatrzymała i doprowadziła do Komendy Stołecznej Policji mężczyznę, który ma być sprawcą tego zajścia. W piątek prokurator ma postawić mu zarzut pobicia byłego marszałka. Zatrzymanie potwierdziło też MSWiA. "Trwają czynności wyjaśniające" - poinformował resort.

Karczewski w rozmowie z Polską Agencją Prasową powiedział, że był to "niezwykle wulgarny atak". - Niestety, to się zdarza sporadycznie, ale po raz pierwszy została złamana moja nienaruszalność cielesna. Zostałem uderzony, wyrwano mi telefon, telefon jest uszkodzony - relacjonował.

Jak podkreślił, atak był motywowany polityką. Dodał, że padły wulgarne obelgi pod adresem jego, a także prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Człowiek nie zaatakował mnie, bo mu się nie podobała moja fryzura, tylko zaatakował mnie, bo jestem z PiS. My się czujemy po prostu zaszczuci. To już nie jest nienawiść - to jest szczucie - przekonywał.

Jeżeli słyszę od Donalda Tuska, który mówi, że przyjdą silni ludzie i wyprowadzą prezesa NBP, to wyzwala się w ten sposób najgorsze zachowania, najgorsze reakcje. To jest groźne Stanisław Karczewski

Jak poinformował, w wyniku ataku nie odniósł obrażeń, a sprawa została zgłoszona na policję. "To zdarzyło się w sklepie, z kamerami. Mam nadzieję, że ten człowiek zostanie ukarany, bo absolutnie tego nie można tolerować" - dodał w rozmowie z PAP były marszałek Senatu

Radio ZET rozmawiało z partnerką zatrzymanego mężczyzny. Kobieta zapewniła, że nie ma mowy o fizycznej napaści. Jej zdaniem doszło jedynie do ostrej wymiany zdań z politykiem PiS. Radio ZET ustaliło również, że policja dysponuje nagraniem z monitoringu, które pokaże, jak wyglądało zajście.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Mariusz Gierszewski/Twitter/PAP