Zamknij

Wałęsa wymyślił, jak obalić PiS. "Proste rozwiązanie"

17.01.2023 15:45

Lech Wałęsa ma za złe PO, że nie zagłosowała przeciw nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Były prezydent w rozmowie z Wirtualną Polską powiedział, czego oczekuje teraz od partii Donalda Tuska. Wspomniał również o swoim pomyśle na odsunięcie PiS-u od władzy. - Nie posłuchano mnie - ubolewał.

Lech Wałęsa
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Lech Wałęsa poinformował w piątek, że wycofuje swoje poparcie dla Platformy Obywatelskiej. Jako powód były prezydent wskazał głosowanie PO ws. nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym.  

“W związku z dzisiejszym głosowaniem posłów Platformy Obywatelskiej otwierającej drogę PiS-owi do środków Unijnych, mimo łamania Konstytucji i zasad demokracji, postanowiłem wycofać swoje sympatyzowanie z PO” - napisał w piątek Wałęsa na Facebooku.

Wałęsa powiedział, czego oczekuje od PO

Lech Wałęsa w rozmowie z Wirtualną Polską powiedział, czego oczekuje ze strony Platformy Obywatelskiej. Do dalszego wspierania partii Donalda Tuska byłego prezydenta namawiał jego syn Jarosław Wałęsa, który należy do PO. Tłumaczył ojcu, że Platforma nie zagłosowała za odrzuceniem ustawy PiS, by nie zamknąć Polsce drogi do pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. 

- Syn ze względu na przynależność namawia mnie, bym wytrwał (przy Platformie Obywatelskiej - red.). A ja się wypowiedziałem i nie zmienię swojego słowa. Nie zmienię swojej decyzji. Na razie. Zobaczymy, bo jeszcze będą głosowania - mówił w rozmowie z WP Lech Wałęsa, zapytany o rozmowę z synem. 

Teraz nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym trafiła do Senatu. Opozycja, która kieruje pracami wyższej izby parlamentu, zapowiada wprowadzenie poprawek. Wałęsa ma nadzieję, że PO nie poprze ustawy, jeśli nie uda się jej poprawić. - Powinni docisnąć w Senacie, a jeżeli nie uda się wprowadzić zmian, to wycofać poparcie - powiedział portalowi Wałęsa.

Pomysł Wałęsy na odsunięcie PiS-u od władzy

Były prezydent jest również zwolennikiem wspólnej listy opozycji na wybory parlamentarne w 2023 roku. Wałęsa powiedział też, jaki miał pomysł na odsunięcie PiS-u od władzy.  

- Zgłaszałem już dawno, co bym zrobił, ale nie posłuchano mnie. Mówiłem, że jeżeli PiS się nam nie podoba, a jesteśmy za demokracją, to pozbierajmy podpisy na rzecz odwołania tego rządu. Jeżeli zbierzemy więcej podpisów, niż PiS miał głosów w wyborach, to żądamy jak najszybszych nowych wyborów - powiedział Wałęsa. 

- W zależności od tego, kto zbierze ile podpisów, tyle dostanie miejsc na listach wyborczych i w zarządzaniu różnymi organizacjami. Wymyśliłem proste rozwiązanie na tę sytuację - dodał.

Nowelizacji ustawy o SN przyjrzy się Komisja Wenecka

PiS przepchnął w Sejmie ustawę o Sądzie Najwyższym, ale głównie dzięki głosom wstrzymującym większości posłów opozycji. Przeciw zagłosował koalicjant partii Jarosława Kaczyńskiego - Solidarna Polska.

ZOBACZ TAKŻE: Który rząd w Polsce był najlepszy? Polacy zabrali głos

Projektem zajmie się teraz Senat. W ostatnich dniach padła propozycja, by nowelę ustawy o Sądzie Najwyższym sprawdziła Komisja Wenecka. Z takim apelem do marszałka Senatu i senackiej Komisji Praw człowieka, praworządności i petycji zwrócili się prawnicy z Komitetu Obrony Sprawiedliwości. - Opinia Komisji Weneckiej pozwoliłaby doprowadzić do zgodności ustawy z konstytucją i unijnym prawem - mówili reporterce Radia ZET Annie Józefowicz prawnicy i przedstawiciele m. in. "Wolnych sądów", Iustitii i Helsinskiej Fundacji Praw Człowieka.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska