Zamknij

Poseł PiS zrzekł się mandatu. Ma trafić do spółki Skarbu Państwa

28.11.2022 21:53

Poseł PiS Jerzy Bielecki zrzekł się mandatu poselskiego, a jego miejsce powinien – według wyników wyborów z 2019 roku – zająć obecny wojewoda lubelski Lech Sprawka. Wyjaśnił jednak, że nie skorzysta z tego prawa i zostaje w urzędzie w regionie.

Poseł PiS zrzeka się mandatu
fot. PAP, screen: STANISLAW KOWALCZUK/East News

Poseł PiS Jerzy Bielecki zrzekł się mandatu poselskiego. Zgodnie z wynikami wyborów parlamentarnych sprzed trzech lat jego miejsce powinien zająć obecny wojewoda lubelski Lech Sprawka.

O swojej decyzji wojewoda poinformował na zwołanej w poniedziałek wieczorem konferencji. - Zrzekam się przysługującego mi pierwszeństwa do mandatu okręgu wyborczego nr 6 na rzecz kandydata z listy kandydatów na posłów nr 2 Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość, który uzyskał kolejno największą liczbę głosów – powiedział Sprawka.

Poseł PiS zrzekł się mandatu. Trafi do spółki Skarbu Państwa?

- Podejmując tę decyzję, kierowałem się odpowiedzialnością, wynikającą z zakresu i dynamiki sytuacji kryzysowej na terenie województwa lubelskiego – powiedział.

Podkreślił, że chodzi między innymi o działania w zakresie pomocy uchodźcom z Ukrainy, skomplikowaną sytuację na granicy polsko-białoruskiej, realizację wielu przedsięwzięć na rzecz mieszkańców regionu związanych z łagodzeniem skutków inflacji i zaburzeń gospodarczych wywołanych m.in. wojną rosyjsko-ukraińską i pandemią COVID-19.

W tej sytuacji propozycję objęcia mandatu w Sejmie otrzyma kolejna, uprawniona do tego osoba z listy PiS. Trzeci wynik z listy uzyskał obecny radny sejmiku województwa lubelskiego Leszek Kowalczyk, brat wicepremiera i ministra rolnictwa. Jak podały lokalne media, ma on zdecydować o przyjęciu mandatu po pośle Jerzym Bieleckim.

Według mediów Bielecki ma otrzymać posadę w jednej ze spółek Skarbu Państwa, o czym informowała m.in. "Polityka". Gazeta.pl podała natomiast nieoficjalnie, że może być to PGE, której centrala przeniosła się z Warszawy do Lublina. Krytycznie o takim transferze wypowiedziała się posłanka KO z Lublina, Marta Wcisło. "W nagrodę za 12 wystąpień przez trzy lata dostaje ciepły stołek w Spółce Skarbu Państwa. Bierny, mierny, ale wierny" - napisała na Twitterze posłanka.

loader

RadioZET.pl/PAP - Gabriela Bogaczyk/Gazeta.pl