Zamknij

"Unio, dej siana". Poseł recytował wiersz podczas debaty w Sejmie

12.01.2023 19:54

Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym ponownie został skierowany do sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która - jeszcze w czwartek wieczorem - zajmie się poprawkami złożonymi przez PiS i opozycję. W trakcie debaty doszło do kuriozalnego incydentu - poseł Konfederacji wyrecytował prześmiewczy wiersz dotyczący Unii Europejskiej.

Sośnierz
fot. PAP

W czwartek Sejm przeprowadził II czytanie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który według autorów ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. W związku ze zgłoszeniem poprawek projekt noweli został skierowany do dalszych prac w komisji sprawiedliwościowi i praw człowieka, która zebrała się w czwartek wieczorem.

Szynkowski vel Sęk: nie ma mowy o poprawkach opozycji

Zgodnie z projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów miałby rozstrzygać Naczelny Sąd Administracyjny, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN. Projekt przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".

Podczas debaty sejmowej na pytania posłów do treści projektu odpowiadał minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk. Jego zdaniem nastąpił "ważny moment, w którym wspólnym zadaniem całej klasy politycznej powinno być to, aby środki z KPO wpłynęły do Polski". Według niego przyjęcie poprawek, złożonych przez opozycję, mogłoby spowodować "masę kłopotów z wykonaniem kompromisu z Komisją Europejską".

- Byłyby z tego kłopoty, gdyby te poprawki zostały przyjęte, dlatego absolutnie nie może być o tym mowy - tłumaczył. Minister namawiał jednak posłów do poparcia projektu. - Rozwiązania dają nam szanse na zmierzenie się z wielkimi wyzwaniami, z którymi dzisiaj mierzy się cała Europa [...] To główne zagrożenie jest na Wschodzie. Podejmijcie państwo tę odpowiedzialność, żebyśmy mogli się z nim zmierzyć - dodał.

Budka: ta ustawa nie jest doskonała

Innego zdania byli jednak przedstawiciele opozycji. - Przez 21 miesięcy blokowaliście pieniądze dla Polski, (...) doprowadziliście do tego, że wiele polskich firm upadło, samorządy ledwo wiążą koniec z końcem, mamy szalejącą inflację, spadek wartości złotego, a wy ciągle w tym waszym komforcie gabinetów rozmawiacie o stołkach, (...) ale gdy już brakuje wam tych pieniędzy, przychodzicie z prośbą do opozycji - mówił szef klubu PO Borys Budka.

Ta ustawa nie jest doskonała, dlatego wspólnie, jako kluby opozycyjne, wspólnie z Koalicją Polską, Lewicą, zgłaszamy szereg poprawek w drugim czytaniu. To są wspólne poprawki, bo od samego początku mówimy jednym głosem - jesteśmy za pieniędzmi dla Polski, za naprawą tego, co zniszczyliście przez te 7 lat. Od tego, jak będzie wyglądał finalny kształt tej ustawy, będzie zależało nasze finalne głosowanie Borys Budka

Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska podkreśliła, że opozycja - Lewica, Koalicja Polska, Polska 2050 i Koalicja Polska-PSL - ponownie składa pakiet poprawek, które złożone były również na środowym posiedzeniu komisji i zostały wówczas odrzucone. - Składamy je jeszcze raz, dając wam panowie i panie z PiS, dając wam ostatnią szansę, by poprawić ten projekt - oświadczyła posłanka.

Krzysztof Paszyk z PSL także wskazywał, że podczas prac komisji "wywalone do kosza zostały wszystkie bardzo dobre poprawki klubów demokratycznej opozycji". - Jestem bardzo zdziwiony, bo na waszym miejscu z tej szansy, którą dała wam wczoraj opozycja, bym skorzystał. W zamian za to była fałszywa narracja o tym, że Bruksela nie pozwoli" - powiedział. - Zawiedliście, nawaliliście na całej linii, jeśli chodzi o oczekiwania Polaków - zwracał się do rządzących. 

Sośnierz recytuje wiersz. "Unio, dej siana"

Do kuriozalnego zdarzenia doszło natomiast podczas wystąpienia Dobromira Sośnierza. Poseł Konfederacji wszedł bowiem na mównicę, po czym wyrecytował wiersz. "Poemat" w prześmiewczy sposób odnosił się do Unii Europejskiej.

Klękaniem mając obrzękłe kolana, skamlemy: Unio, dej trochę siana. Dej trochę siana, idą wybory, a w skarbcu pustką wieje jak z nory. Do diabła już z tą reformą sądów, wszak tylko krowa nie zmienia poglądów. A niepodległość? Przereklamowana. Wszystko sprzedamy, dejcie nam siana.

- Wasza krótkowzroczność i naiwność w relacji z UE jest naprawdę porażająca. Żaden normalny kraj nie może sobie pozwolić na wprowadzanie przepisów, które pozwalają jednemu organowi podważać legitymację drugiego i odwoływać się przy tym do zewnętrznych ośrodków władzy. Żadne doraźne korzyści ekonomiczne nie są tego warte, żeby wkładać głowę pod topór - oznajmił parlamentarzysta.

Ustawa o Sądzie Najwyższym

I czytanie projektu nowelizacji ustawy o SN odbyło się w środę, potem trafił on do prac w komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która zebrała się tego samego dnia wieczorem i jeszcze w nocy zarekomendowała Sejmowi przyjęcie noweli.

Wcześniej zaakceptowała szereg uwag redakcyjnych Biura Legislacyjnego oraz jedną poprawkę PiS, dotyczącą możliwości składania przez sędziów wniosków do NSA o wznowienie prawomocnie zakończonych postępowań w sprawach należących przed zmianą do właściwości Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN. Poprawki opozycji, dotyczące m.in. do pozostawienia sędziowskich spraw dyscyplinarnych i immunitetowych w SN, po przeniesieniu ich do Izby Karnej tego sądu - nie uzyskały większości.

RadioZET.pl/PAP