Zamknij

Wojna w PiS. "Nasi wyborcy nie godzą się na to. To wygląda na samobój"

18.01.2023 15:23

Aż osiem projektów będzie omawianych w Sejmie, zanim wyłoni się ostateczny kształt tzw. ustawy wiatrakowej. To jeden z kamieni milowych, które rząd musi spełnić, aby otrzymać pieniądze z KPO. W samym PiS jest spory konflikt między zwolennikami a przeciwnikami nowelizacji przepisów. - Nasi wyborcy nie godzą się na to. To wygląda na samobój. To będzie kolejny problem dla naszej partii - przekonuje jedna z posłanek w rozmowie z Wirtualną Polską.

Ustawa wiatrakowa
fot. Piotr Molecki/East News

Ustawa wiatrakowa - jeden z kamieni milowych na drodze do osiągnięcia porozumienia z Komisją Europejską, które ma skutkować wypłatą pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy - miała być planowo głosowana na posiedzeniu Sejmu w dniach 25-26 stycznia. Nie wiadomo jednak, czy do tego dojdzie i czy znajdzie się większość do jej przyjęcia.

Ustawa wiatrakowa na posiedzeniu Sejmu? "Szanse są małe"

- Mamy osiem projektów. Będą one rozpatrywane łącznie. Jeśli znajdą się tam ciekawe rozwiązania, to będziemy zbierać je do ostatecznej wersji ustawy. Pracę nad nimi zaczynamy w przyszłym tygodniu - przekazał Wirtualnej Polsce wiceszef klubu parlamentarnego PiS Marek Suski. Jak jednak przyznają informatorzy portalu, z uchwaleniem tej ustawy mogą być problemy, a to z uwagi na fakt, iż tych projektów jest za dużo.

- Szanse na to są raczej małe. Przy ośmiu projektach będzie sporo dyskusji - mówi jeden z nich. Ewa Malik z PiS dodaje zaś - także w rozmowie z WP - że uwagi dotyczą przede wszystkim dystansu wiatraków względem siedzib ludzkich. Projekty skrytykował już minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który w Polsat News kpił, że "gdyby wiatraki były rozwiązaniem problemów energetycznych w Europie, to Niemcy czy Holandia powinny mieć teraz najtańszy prąd".

Orędownikiem liberalizacji ustawy jest premier Mateusz Morawiecki. Natomiast oprócz Solidarnej Polski przeciw tym zmianom jest również część posłów PiS, zwłaszcza tych, którzy w 2020 roku głosowali przeciw "piątce dla zwierząt" i reprezentują małe miasteczka i wsie. Ich argumentem jest hałas: rzekomo przy większej gęstości zabudowań dźwięk turbin ma być nie do zniesienia dla mieszkańców okolicy, choć naukowcy przekonują, że po 500 metrach dźwięk w najgorszym wypadku zlewa się z tłem.

- Ustawa wiatrakowa jest w PiS totalnie krytykowana. Nasi wyborcy nie godzą się na to. To wygląda na samobój. To będzie kolejny problem dla naszej partii, a Komisja Europejska może stwarzać kolejne - żali się Wirtualnej Polsce posłanka PiS Teresa Hałas. Takich głosów ma być w partii Jarosława Kaczyńskiego więcej, ale część polityków woli zachować anonimowość. 

Otoczenie Dudy ma wątpliwości, opozycja raczej popiera

Także otoczenie Andrzeja Dudy ma wątpliwości. - Jeśli ta ustawa zostanie zmieniona, to wzbudzi ogromne emocje na terenach wiejskich - powiedział serwisowi doradca prezydenta Paweł Sałek. Jak w takim razie wygląda obecny harmonogram prac nad tą ustawą?

- Wszystko zależy od tego, jak będą postępowały prace komisyjne. Jest kilka projektów, jeśli chodzi o ustawę wiatrakową, jest również autopoprawka rządowa w tym zakresie. My również prawdopodobnie, jako PiS, będziemy chcieli w jakimś zakresie zmodyfikować te zapisy, które pojawiły się w pierwotnym brzmieniu przepisów dotyczących ustawy wiatrakowej - zapowiedział, cytowany przez Polską Agencję Prasową, rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Na ratunek może jednak przyjść opozycja, która niemal w całości - mowa o KO, Lewicy, Polsce 2050 i PSL - deklaruje swoje poparcie dla nowelizacji prawa wiatrakowego. Jak zaznaczył w rozmowie z WP poseł PiS Jan Warzecha, "ze wstępnych reakcji posłów opozycji wynika, że projekt się im podoba".

Ustawa wiatrakowa. Czego dotyczy projekt?

Rządowy projekt nowelizacji ustawy wiatrakowej wpłynął do Sejmu w połowie lipca ub.r. Przewiduje on, że decyzja o możliwości lokalizowania nowych lądowych elektrowni wiatrowych oraz o odblokowaniu możliwości rozwoju budownictwa mieszkalnego w sąsiedztwie tych elektrowni, będzie zależała od gmin. Zmiany w ustawie 10H są jednym z 37 kamieni milowych, które Polska ma zrealizować, aby spełnić wymogi wynikające z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, by uruchomić środki z Krajowego Planu Odbudowy.

13 grudnia 2022 r. rząd przyjął autopoprawkę do projektu noweli ustawy wiatrakowej. Polegała ona na dodaniu rozwiązań umożliwiających partycypację lokalnej społeczności w korzyściach, jakie niesie lokalizacja na danym terenie elektrowni wiatrowej. Obecnie zakres przedmiotowy ustawy obejmuje zasady partycypacji mieszkańców gminy w korzyściach z lokalizacji elektrowni wiatrowych. Dodano więc definicję mocy zainstalowanej oraz mieszkańca gminy.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/PAP