Zamknij

Wystąpienie Kaczyńskiego w Chojnicach przerwane. "Czego ty się boisz człowieku?"

08.12.2022 20:18

Przeciwnikom PiS-u udało się wejść na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim w Chojnicach w województwie pomorskim. Szef rządzącej partii zapewniał, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie. Wtedy odezwał się jeden z mężczyzn na sali: To dlaczego nie wpuściliście lokalnego radia? Po co sprowadziliście 400 policjantów? Czego ty się boisz człowieku? - wykrzykiwał.

Jarosław Kaczyński spotkał się z sympatykami PiS w Chojnicach
fot. PAP/Adam Warżawa

Wizyty prezesa Jarosława Kaczyńskiego zabezpieczają przeważnie liczne oddziały policji. A w samych spotkaniach zwykle mogą uczestniczyć lokalni działacze partii i jej sympatycy.  

Tym razem do Chojnickiego Centrum Kultury weszli również przeciwnicy, którzy zarzucili Kaczyńskiemu, że jest chroniony przez 400 policjantów. - My jesteśmy gotowi dyskutować z każdym, ale dyskutować, a nie uczestniczyć w awanturach, a może nawet w bójkach - mówił Kaczyński. 

- To czemu nie wpuściliście radia lokalnego - przerwał mu jeden z mężczyzn, który słuchał wystąpienia prezesa PiS. - Po co tu sprowadziliście 400 policjantów? Czego ty się boisz człowieku? - pytał Kaczyńskiego.

Kaczyński w Chojnicach. Przeciwników PiS nie wpuszczono na spotkanie

- Nie wiem, czy to jest 400 policjantów, ja widziałem najwyżej kilkudziesięciu. My musimy być pod tą ochroną z tego względu, że mamy prawo do spokojnych spotkań. My (Donalda – red.) Tuska spotkań nie zakłócamy, my nie organizujemy awanturników - przekonywał Kaczyński.

- Są ludzie, których celem jest sprowadzić nasze społeczeństwo do poziomu lumpenproletariatu - przemawiał Kaczyński. - Osiem gwiazdek, słowo na "w", które ciągle jest słyszane, to jest tego rodzaju akcja. Zniszczymy tych ludzi - zagroził.

Szef rządzącej partii narzekał też na polskie media. Kaczyński stwierdził, że premier Węgier Viktor Orban w mediach w swoim kraju ma przewagę i miał powiedzieć Mateuszowi Morawieckiemu, że “gdyby zrobił tyle dla Węgier, ile PiS dla Polaków, to miałby 70 proc. poparcia”. - Oczywiście są media opozycyjne i to silne, jest też silna i agresywna opozycja, która skądinąd prowadziła politykę jeszcze gorszą może nawet niż Tusk - dodał. - Coś muszę powiedzieć dobrego o Tusku - żartował. 
 
Jak mówił prezes PiS, "tam już wszystko, nawet lotnisko w Budapeszcie zostało Rosjanom sprzedane, ale nie przez Orbana, tylko przez jego poprzednika". - Tam jest inna sytuacja w mediach - mówił polityk PiS. 
 
- Dzisiaj media z TVN i Onetem na czele, ale nie tylko one, robią po prostu ludziom wodę z mózgu" - stwierdził Kaczyński. - Po prostu opisują państwo, którego nie ma. Twierdzą, że w Polsce prześladowaną grupą są oni, chociaż prześladowani jesteśmy my - dodał. - Wszyscy, łącznie ze mną, z naszej strony dostają jakieś wyroki, tamci mogą nie wiem, co zrobić, chyba nawet, gdyby niemowlaka utopili to też by ich uniewinniono - ocenił prezes PiS. Przyznał jednocześnie, że to straszne porównanie.   

Na spotkanie w Chojnicach mogli wejść dziennikarze, którzy byli akredytowani przez PiS. Pozostali przedstawiciele mediów nie zostali wpuszczeni.

loader

RadioZET.pl/PAP