Zamknij

Zakończyło się spotkanie Morawiecki-Ziobro. "Liczę na rozsądek"

23.12.2022 22:19

Zakończyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z politykami Solidarnej Polski, o które apelowali. Rozmowy miały dotyczyć projektu noweli ustawy o Sądzie Najwyższym, która wedle autorów ma mieć kluczowe znaczenie dla otrzymania środków z KPO, a której sprzeciwia się SP. - Mam nadzieję i liczę bardzo głęboko na rozsądek naszych koalicjantów z Solidarnej Polski - skomentował wcześniej wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Morawiecki Ziobro
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Przed spotkaniem Zbigniew Ziobro powiedział na konferencji prasowej, że podczas dyskusji z premierem będzie chciał porozmawiać o kosztach przyjęcia Krajowego Planu Odbudowy. Mówił, że "co prawda Polska ma otrzymać miliardy złotych z UE", ale "nikt nie mówi o kosztach pozyskania tych funduszy".

Wcześniej Ziobro poinformował, że resort sprawiedliwości i Solidarna Polska nie zaakceptują projektu o Sądzie Najwyższym w przedłożonej przez PiS formie. Jego zdaniem, proponowane przepisy naruszają konstytucję w wielu miejscach i ingerują głęboko w polską suwerenność. Spotkanie z Mateuszem Morawieckim miało wyjaśnić te wątpliwości.

Wiceszef MSZ: liczę na rozsądek naszych koalicjantów

Jeszcze zanim spotkanie się zakończyło wiceszef MSZ Paweł Jabłoński był pytany w Polsat News, czy wie coś o spotkaniu i czy jest szansa na porozumienie. - Wiem, jaki jest cel tego spotkania: zawarcie porozumienia pomiędzy premierem, ministrem sprawiedliwości, co do tego, jakie jest nasze podejście do tego projektu - powiedział.

Dopytywany, czy wierzy w to porozumienie, Jabłoński odparł: "Mam nadzieję i liczę bardzo głęboko na rozsądek naszych koalicjantów z Solidarnej Polski". - Solidarna Polska głosowała ostatnio np. nad ustawą zmieniającą ustawę o Sądzie Najwyższym, a zatem jest to koalicjant, który potrafi być racjonalny - dodał.

Jeśli chcemy, żeby zwyciężył interes Polski, to warto jest zawrzeć kompromis, nawet, jeśli on się nam nie wszystkim w stu procentach podoba Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ

Jabłoński został także zapytany, czy rząd jest w stanie zawrzeć kompromis z Komisją Europejską, skoro nie może się porozumieć we własnym środowisku zarówno z koalicjantem, jak i z prezydentem Andrzejem Dudą.

- Bardzo bym chciał, żeby te sprawy się już dawno temu zakończyły, natomiast wciąż to jest proces. [...] Na dziś jest tak, że te uzgodnienia nie są zakończone, ale to jest proces. Dajmy sobie jeszcze trochę czasu - zaapelował i przyznał, że "dziś jesteśmy bliżej zakończenia tego procesu, niż kilka miesięcy temu".

PiS wnosi, a potem zdejmuje projekt ustawy o SN

13 grudnia posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który, według autorów, ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Dwa dni później prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w jego przygotowaniu ani nie konsultowano go z nim. Zaapelował o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem.

Zaznaczył jednocześnie, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować. Projektem Sejm miał zająć się jeszcze przed świętami, ale został on zdjęty z porządku obrad. Zapowiedziano jego konsultacje i prace nad projektem dwóch zespołów legislacyjnych: prezydenckiego oraz rządowego.

Zgodnie z projektem, sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Propozycja nowelizacji przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także sposób badania bezstronności sędziego.

loader

RadioZET.pl/PAP