Zamknij

Rząd rozważa zniesienie stanu zagrożenia epidemicznego. Morawiecki podał termin

28.11.2022 18:19

Nie wykluczamy zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego, ale potrzebujemy jeszcze chwili czasu – ogłosił w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki i zapowiedział konsultacje ze specjalistami. Przypomnijmy, że rząd przedłużył do 31 grudnia aktualne obostrzenia, m.in. obowiązkowe maseczki w szpitalach i aptekach.

Mateusz Morawiecki
fot. PAP

Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Czeladzi zapytany został, czy od 1 stycznia 2023 roku zostanie zniesiony stan zagrożenia epidemicznego, który 16 maja br. zastąpił stan epidemii.

Rząd rozważa zniesienie stanu zagrożenia epidemicznego

– Nie wykluczmy takiego rozwiązania, ale potrzebujemy jeszcze chwili czasu, aby specjaliści nam doradzili, czy jest to ten moment, w którym możemy sobie na to pozwolić – powiedział premier i dodał, że już wiele razy zostaliśmy zaskoczeni przez pandemię koronawirusa SARS-CoV-2.

– Wolimy upewniać się w bardzo wielu ośrodkach analitycznych, a także patrzeć na to, co robią inni – zaznaczył szef rządu. Jednocześnie ocenił, że COVID-19 jesienią tego roku nie stanowi takiego zagrożenia, jakiego jeszcze parę miesięcy temu się obawiano.

– Robiliśmy latem regularne spotkania rady i specjalistów, bo baliśmy się tego, co wyniknie z tej kolejnej fali koronawirusa – przypomniał. Zwrócił również uwagę na to, że zdaniem ekspertów grypa powoli staje się przynajmniej tak samo groźna, jak koronawirus.

Obostrzenia. Maseczki nadal obowiązują

Pod koniec października rząd opublikował nowelizację rozporządzenia w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego, zgodnie z którą obowiązek noszenia maseczek w szpitalach i aptekach został przedłużony do 31 grudnia 2022 roku.

W połowie listopada minister zdrowia Adam Niedzielski mówił, że aktualne obostrzenia związane z pandemią zostaną przedłużone co najmniej do końca marca 2023 roku. – Maseczki ograniczają transmisję chorób, nie tylko COVID-19, ale również grypy czy wirusa RSV – tłumaczył szef MZ.

RadioZET.pl/PAP