Zamknij

Kontrowersje wokół lidera "Góralskiego Veta". Kim jest Sebastian Pitoń?

12.01.2021 14:53
Kontrowersje wokół lidera "Góralskiego Veta". Kim jest Sebastian Pitoń?
fot. Pawel Murzyn/East News

Sebastiań Pitoń, inicjator Góralskiego Veta, zapowiedział, że pomimo obostrzeń będzie zachęcał przedsiębiorców do wznawiania działalności ich restauracji, hoteli i ośrodków. Na antenie Radia ZET twierdził też, że pandemii nie ma, a koronawirus to lekka i przyjemna choroba. Poniżej sprawdzamy, kim jest Sebastian Pitoń.

Sebastian Pitoń: kim jest? Jakie projekty stworzył?  

Sebastian Pitoń pochodzi z Kościeliska koło Zakopanego. Ukończył architekturę na Politechnice Łódzkiej. Wychowywał się na Podhalu, jego ojciec był majstrem budowlanym. Pitoń projektuje drewniane domy, które stylistycznie mają nawiązywać do dzieł jego ulubionego artysty – Antonio Gaudiego. Architekt z Kościeliska ma na swoim koncie m.in. plany kościołów, karczm, domów, apartamentowców i budynków opactw.

Poza tym Pitoń nieskutecznie walczył o mandat radnego powiatu tatrzańskiego. Jest znany z kontrowersyjnych pomysłów: likwidacji Tatrzańskiego Parku Narodowego, oddania Tatr Góralom, a także utworzenia Królestwa Podhalańskiego - Krainy Wolnych Górali.

Sebastian Pitoń: Góralskie Veto

Sebastian Pitoń, inicjator akcji Góralskie Veto zapowiedział, że przedsiębiorcy biorący udział w akcji po 17 stycznia otworzą stoki, hotele, sklepy, ośrodki wypoczynkowe i inne obiekty zamknięte z powodu obostrzeń. 

- Mamy przygotowaną ochronę prawną, konsultujemy się z kilkoma kancelariami adwokackimi, ponieważ chcemy zapewnić bezpieczeństwo przedsiębiorcom, którzy wchodzą w naszą akcję zataczającą coraz szersze kręgi. Przedsiębiorcy są tak zdeterminowani, bo zdaję sobie sprawę, że nie przeżyją kolejnego miesiąca, w związku z tym nie mają wyjścia. Jest to ostatni moment, żebyśmy mogli tej polityce rządu, która nas po prostu wykończy, powiedzieć veto - przekonywał Pitoń w rozmowie z PAP.

Pitoń zdradził, że podobieństwo nazwy jego akcji do liberum veto jest zamierzone. - W Rzeczpospolitej Szlacheckiej chodziło o powstrzymanie tworzenia złego prawa, a my teraz też znaleźliśmy się w analogicznej sytuacji. Powołujemy się tu na dziedzictwo liberum veto, ponieważ jeden wolny człowiek także może być strażnikiem porządku prawnego – wyjaśniał Pitoń.

W ramach protestu przeciwko obostrzeniom, aktywiści z Góralskiego Veta zapalili w poniedziałek wieczorem pochodnie m.in. pod Wielką Krokwią w Zakopanem. Pitoń przekonywał, że prawo do pracy wynika z prawa naturalnego, a rząd łamie zapisy konstytucji swoimi rozporządzeniami.

Sebastian Pitoń: Facebook, Youtube

Sebastian Pitoń na Facebooku nie ukrywa, że jest zwolennikiem Konfederacji. Otwarcie popierał Krzysztofa Bosaka w trakcie kampanii wyborczej, a na jego profilu można znaleźć udostępnione nagrania z wystąpień Grzegorza Brauna i Janusza Korwin-Mikkego. Pitoń umieszcza też na swojej tablicy artykuły podważające istnienie pandemii, kwestionujące sens przyjmowania szczepionki i krytykujące rząd.

Architekt ma też swój własny kanał na Youtube, który wykorzystuje do popularyzacji swoich poglądów. Ogłosił na nim m.in. koniec lockdownu na Podhalu. Jako gość, Pitoń występował m.in. w programach nacjonalisty Wojciecha Olszańskiego, przedstawiającego się jako Aleksander Jabłonowski.

Sebastian Pitoń w Radiu ZET: koronawirus to przyjemna choroba

Sebastian Pitoń we wtorek był gościem Radia ZET. W rozmowie z Beatą Lubecką stwierdził m.in., że pandemii nie ma, a koronawirus jest lekką, przyjemną chorobą. - Ja jestem człowiekiem bardzo racjonalnym. Nie mogę przyjąć narracji o pandemii. Fakty jej nie wytrzymują. Żadnej pandemii nie ma – twierdził.

Według Pitonia dowód na to, że pandemia jest wymysłem, można znaleźć w danych GUS-u i Ministerstwa Cyfryzacji. - W górce śmierci, która miała miejsce w listopadzie, ponad tysiąc osób w Polsce umierało ze względu na restrykcje rządu. Tylko ok. 3 proc. umierało ze zdiagnozowanym COVIDEM. Z czego przypuszczam, że znaczna część to były diagnozy lipne – komentował Pitoń i dodał, że według niego "narracja o pandemii jest socjotechniczną operacją, która ma na celu zmydlenie nam oczu i przejście do kolejnej fazy, która zakończy się zmianami własnościowymi”.

Pitoń zapowiedział też, że Góralskie Veto nie będzie polegało na strajkach, a na ponownym otwarciu hoteli, stoków i sklepów. - My nie jesteśmy buntownikami. Uważamy rząd za buntowników. Chcemy zupełnie normalnie żyć. Chcemy, żeby prawo obowiązywało i czujemy się strażnikami porządku prawnego. Nie mamy żadnych oczekiwań. Wracamy do normalnego życia i jeszcze być może coś się wydarzy, ale to kwestia tego, kto się do nas przyłączy. Nie mamy o czym rozmawiać z rządem. Jeśli teraz przedsiębiorcy z Podhala nie zdobędą się na akt odwagi, żeby wrócić do normalności, to później będzie lawina nieodwracalnych bankructw - podsumował. 

RadioZET.pl/PAP/onet.pl/watra.pl/PAB