Zamknij

Ślady drugiej rakiety na terytorium Polski? Andrzej Duda zabrał głos

17.11.2022 17:31

Andrzej Duda podczas wizyty w Przewodowie zadeklarował, że wokół miejsca eksplozji nie znaleziono śladów drugiej rakiety. Przypomnijmy, że w dniu tragedii mieszkańcy wsi pod Hrubieszowem mówili, że słyszeli "dwa świsty".

Andrzej Duda
fot. Pawel Wodzynski/East News

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z ekspertami pracującymi w miejscu tragedii w Przewodowie. Jak przekazał na briefingu prasowym, czynności będą trwały jeszcze być może kilkadziesiąt godzin. Na miejscu śledczy wciąż wydobywają szczątki rakiety i zbierają ślady. 

Duda w Przewodowie: Nie znaleziono śladów drugiej rakiety

W dniu eksplozji mieszkańcy Przewodowa relacjonowali m.in. reporterowi Radia ZET Piotrowi Olejarzowi, że "słychać było dwa świsty, jeden za drugim". Do tej pory w miejscu wybuchu odnaleziono szczątki jednej rakiety. - Na razie nie odnaleziono żadnych śladów drugiej rakiety na terytorium Polski - zadeklarował Duda.

Prezydent podkreślił, że w jego przekonaniu i w przekonaniu ekspertów, "zdecydowanie niestety doszło wypadku, absolutnie niezamierzonego". - To nie było tak, że ta rakieta była wymierzona w Polskę, to nie było tak, że można to potraktować, jako atak na Polskę - powiedział. - Nikt nie chciał zrobić krzywdy nikomu w Polsce, nikt nie chciał nikogo w Polsce poszkodować, a tym bardziej nikogo pozbawić życia - dodał.

Duda przypomniał, że rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. - Staram się wspierać pana prezydenta Zełenskiego we wszystkich jego działaniach związanych z obroną kraju, także w tej trudnej sytuacji - oznajmił. Dziennikarze dopytali prezydenta o możliwość udziału ukraińskich śledczych w śledztwie dotyczącym okoliczności tego zdarzenia, o co apelował Wołodymyr Zełenski.

- Żeby można było mówić o udziale w czynnościach śledztwa, o współudziale w śledztwie, muszą zostać zrealizowane stosowne przepisy prawa międzynarodowego i umów międzynarodowych w tym zakresie - podkreślił prezydent Duda. - To jest zawsze działanie w ramach tzw. pomocy prawnej - zaznaczył.

Kim są ofiary eksplozji w Przewodowie?

Ofiary wybuchu w Przewodowie to dwaj pracownicy suszarni zbóż: 62-letni mieszkaniec Przewodowa i 60-latek z pobliskiej wsi Setniki. W całej gminie Dołhobyczów, gdzie leżą obie miejscowości, została wprowadzona czterodniowa żałoba. Na budynku szkoły podstawowej w Przewodowie wywieszono flagi narodowe z czarnymi wstążkami. 

Pogrzeb ofiar z Przewodowa będzie mieć charakter państwowy. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że uroczystości pogrzebowe planowane są na sobotę. Andrzej Duda apelował o uszanowanie prywatności rodzin ofiar tragicznego zdarzenia.

RadioZET.pl/PAP