Zamknij

Strażacy musieli przerwać akcję. "Grupka ludzi wołała o pomoc"

30.11.2022 13:28

Dzięki czujności i szybkiej reakcji strażacy z Bolesławca (woj. dolnośląskie) uratowali w ostatnich dniach życie dwóch osób. Mężczyzna i kobieta stracili przytomność, a jednym przypadku mundurowi musieli wręcz przerwać wyjazd na akcję i reanimować człowieka na chodniku.

Strażacy przerwali akcję. Ratowali życie
fot. screen PSP.gov.pl

Strażacy z Bolesławca uratowali życie 55-letniego mężczyzny i 50-letniej kobiety - poinformowała w środę Państwowa Straż Pożarna. Zwrócili przy tym uwagę, że w podobnych sytuacjach pomogłyby ambulanse medyczne w ich dyspozycji.

Chodzi zwłaszcza o wyjazd na akcję (rozpoznanie plamy substancji ropopochodnej), którą strażacy musieli przerwać. "Zauważyli na chodniku grupkę ludzi wołających o pomoc. Po dojeździe na miejsce stwierdzono, że na chodniku leży nieprzytomny mężczyzna bez czynności życiowych" - przekazała PSP. 

Strażacy musieli przerwać akcję. Przystąpili do reanimacji

Strażacy natychmiast przystąpili do udzielania mu pomocy. Udrożnili górne drogi oddechowe i przystąpili do masażu serca 55-latka. Skorzystali też z defibrylatora, udało się im przywrócić akcję serca. Kontynuowali swoje działania również po przyjeździe karetki.

W innej, podobnej sytuacji, strażacy z tego miasta pomogli w Bolesławcu również 50-latce. Kobieta skarżyła się na złe samopoczucie i zawroty głowy, a po chwili straciła przytomność, dlatego strażacy podłączyli defibrylator. Kobieta trafiła na SOR w samochodzie strażackim – z uwagi na niedostępność zadysponowanej do Lubania karetki.

PSP zwróciła uwagę, że w podobnych sytuacjach pomogłyby ambulanse medyczne będące już na dyspozycji straży. Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie ustawy o ochronie ludności. Chodzi o to, by docelowo w każdej gminie do dyspozycji strażaków był przynajmniej jeden ambulans medyczny.

Szef PSP gen. Andrzej Bartkowiak w rozmowie z PAP zapowiadał, że jak tylko ta ustawa wejdzie w życie, to straż pożarna ogłosi przetarg na zakup pierwszych ponad 100 ambulansów. Docelowo - w ciągu 10 lat - mają one trafić do każdej gminy. - Uważam, że to rzecz niezwykle potrzebna. Zwłaszcza ostatnie trzy lata pokazały, że to rzecz wręcz konieczna w naszym systemie - mówił szef PSP gen. brygadier Andrzej Bartkowiak. Nawiązał w ten sposób do akcji strażaków, którzy odciążali medyków w karetkach, jeżdżąc do chorych w czasie pandemii COVID-19.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Aleksandra Kuźniar, Marcin Chomiuk