Zamknij

Wojna hybrydowa przeciwko Polsce. "Rząd przygotowuje się na różne scenariusze"

PAP
26.11.2022 10:35

- Ryzyko, że Putin wraz z Łukaszenką będą chcieli odmrozić hybrydową wojnę z Polską, ale także Litwą i Łotwą, jest wciąż aktualne. Nasze służby będą bardzo czujnie przyglądały się działaniom inspirowanym z Białorusi i Rosji - mówił szef MSWiA, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński portalowi i.pl.

Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin
fot. AP/East News/Pool Reuters

Mariusz Kamiński, w opublikowanym w sobotę wywiadzie, pytany o aktualną sytuację na polsko-białoruskiej granicy, odpowiedział, że obserwowane jest uspokojenie sytuacji. Ocenił, że zapora inżynieryjna, która już stoi na granicy, w znaczny sposób przyczyniła się do ograniczenia naporu na granicę.

- Chcę to wyraźnie podkreślić, że zapora elektroniczna i zapora inżynieryjna są niesłychanie istotnymi instrumentami do skutecznej walki z nielegalną migracją, motywowaną przede wszystkim względami politycznymi. Jej celem jest destabilizacja sytuacji w regionie - powiedział minister Kamiński.

Kamiński ostrzega: Rosja i Białoruś mogą odmrozić hybrydową wojnę z Polską

Dodał, że liczba prób nielegalnego przekraczania granicy spadła nawet dziesięciokrotnie. - Obecnie nie obserwujemy już tak niebezpiecznych zdarzeń jak przed rokiem. Wtedy to agresywni imigranci rzucali w naszych funkcjonariuszy kamieniami, przecinali druty czy próbowali siłą sforsować przejście graniczne. Jesteśmy jednak w stałej gotowości. Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz, gdyby reżim Łukaszenki chciał na nowo zaognić sytuację. A tego niestety nie możemy wykluczyć - mówił.

Dopytywany, kiedy w całości będzie gotowa zapora elektroniczna na granicy z Białorusią, szef MSWiA oświadczył, że w najbliższych tygodniach zostaną oddane kolejne etapy bariery elektronicznej, złożonej m.in. z systemu kamer i czujników ruchów. - System ten wzmocni działania Straży Granicznej i pozwoli na jeszcze większą skuteczność w reagowaniu na zagrożenia. Oceniamy, że nasza perymetria rozciągnięta na długości 206 km, będzie najdłuższą tego typu konstrukcją na świecie obsługiwaną z jednego centrum - mówił Kamiński.

Podkreślił, że te działania są wysoko oceniane przez delegacje zagraniczne, które odwiedzają Polskę. - Cieszę się, że działania na rzecz bezpieczeństwa są traktowane przez kraje europejskie priorytetowo, a Polska staje się w tym względzie liderem w regionie - powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji.

Zapytany, czy białoruskie służby znów mogą wypychać duże grupy uchodźców w stronę polskiej granicy w Kuźnicy Białostockiej, odpowiedział: "Ryzyko, że Putin wraz z Łukaszenką będą chcieli odmrozić tę hybrydową wojnę z Polską, ale także Litwą i Łotwą, jest wciąż aktualne". - Dlatego nasze służby będą bardzo czujnie przyglądały się działaniom inspirowanym z Białorusi i Rosji - zapewnił koordynator służb specjalnych.

Szef MSWiA: kryzys na granicy był wstępem do wojny w Ukrainie

Kamiński mówił też, że działania Mińska i Moskwy były wstępem do ataku na Ukrainę. - Miały one sprawdzić, jaka będzie reakcja Polski, państw bałtyckich, ale przede wszystkich krajów NATO, UE oraz oczywiście USA. Zdecydowana postawa naszego rządu, mimo szkodliwej działalności polskiej opozycji oraz inspirowanych przez nią niektórych organizacji pozarządowych, pokazała Łukaszence, że nie ma naszej zgody na destabilizację państw Unii. Pokazała również, że nie ma zgody na uruchomienie kolejnego szlaku migracyjnego - podkreślił Kamiński.

Organizacje pozarządowe działające przy granicy zarzucały polskiej Straży Granicznej, że stosuje nielegalne push-backi i naraża zdrowie, a także życie ludzi, których funkcjonariusze nierzadko zostawiali w lesie. "Polskie władze bezprawnie, a czasem z użyciem przemocy, pośpiesznie wydalają migrantów i osoby ubiegające się o azyl z powrotem do Białorusi, gdzie spotykają się one z poważnymi nadużyciami, łącznie z biciem i gwałtami, ze strony strażników granicznych i innych służb bezpieczeństwa. Co najmniej jedna osoba utonęła w marcu 2022 roku, a inna zaginęła w trakcie procesu wypychania" - czytamy w sprawozdaniu Human Rights Watch" z lipca.

Odnosząc się do kwestii zapory elektronicznej na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim, szef MSWiA oświadczył, że prace idą zgodnie z planem. - Perymetria na granicy z obwodem kaliningradzkim powstanie w pierwszych trzech kwartałach przyszłego roku na odcinku ok. 200 km. Elektroniczne monitorowanie tego odcinka granicy i to w systemie ciągłym 24 godziny na dobę, będzie nieocenionym wsparciem dla standardowych działań strażników granicznych. Dodatkowym wsparciem dla naszej inwestycji jest działanie Wojska Polskiego, które ustawia na granicy z obwodem kaliningradzkim zaporę z drutu, podobną do tej, która początkowo funkcjonowała na granicy z Białorusią - mówił minister.

Zaznaczył, że dotąd na tej granicy nie zaobserwowano "żadnych dużych ruchów", ale rząd z wyprzedzeniem i dużą ostrożnością przygotowuje się na różne scenariusze. Pytany, czy w najbliższym czasie można się spodziewać decyzji o budowie na granicy z obwodem kaliningradzkim stałej zapory, Kamiński odparł, że w tej chwili nie ma takiej decyzji. Jak dodał, reakcja rządu dostosowana jest zawsze do aktualnej sytuacji. - Jeśli pojawią się przesłanki, że budowa stałej zapory na granicy z obwodem kaliningradzkim jest konieczna, aby uniknąć naporu migracyjnego - będziemy natychmiast reagować - zapewnił.

RadioZET.pl/PAP