Zamknij

Podejrzany o zabójstwo 60-letniej Polki wciąż nieuchwytny. "Popełniono karygodny błąd"

23.11.2022 21:43

Ciało Ewy Orłowskiej znaleziono w styczniu w jej mieszkaniu. 60-letnia, niepełnosprawna kobieta poznała przez internet 40-letniego Abdanoura Djabriego. To on podejrzewany jest o zabójstwo. Wystawiono za nim czerwoną notę Interpolu, ale wciąż nie udało się go aresztować. Reporterzy "Interwencji" porozmawiali z synami zamordowanej kobiety, którzy zarzucają śledczym, że popełnili błąd w trakcie dochodzenia.

Ewa Orłowska i Abdanour Djabri
fot. "Interwencja" (screen)

Ewa Orłowska została brutalnie zamordowana pod koniec stycznia. Policjanci znaleźli zmasakrowane ciało 60-latki na łóżku w jej mieszkaniu w Starogardzie Gdańskim na Pomorzu. Śledczy ustalili, że kobieta została uduszona. 

Podejrzanym o zabójstwo jest 40-letni Abdanour Djabri, którego pani Ewa poznała przez internet. Mężczyzna około dwa tygodnie przed zabójstwem sprowadził się do kobiety z Marsylii. Według reporterów “Interwencji” 40-latek wyznał pani Ewie miłość i zaczął namawiać na ślub. Później zniknął, a śledczy znaleźli ciało kobiety.

Śmierć Ewy Orłowskiej. Nowe fakty ws. zabójstwa 60-latki

Abdanour Djabri wciąż jest poszukiwany przez policję. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania, poszukiwania prowadzono na podstawie czerwonej noty Interpolu. Po ośmiu miesiącach “Interwencja” porozmawiała z synami pani Ewy, aby zapytać, czy śledztwo posunęło się do przodu. Pan Paweł Orłowski powiedział, że podejrzany był aktywny na swoim profilu w internecie 19 czerwca. Logował się w Hiszpanii.

- Szukał nowej kobiety, nawet udostępnił jej zdjęcie i się zapytał, co to za cudowna kobieta. Naszym zdaniem on może dalej szukać ofiary, czy nawet ofiar. Zgłaszaliśmy to policji. Oni wysłali list do Królestwa Hiszpanii, że taka osoba jest poszukiwana. Tylko wszystko byłoby fajnie, gdyby nie pomylili jego imienia. I to nie raz, nie dwa, tylko kilkakrotnie - zaznaczył drugi z synów zamordowanej kobiety, pan Karol. 

Przez siedem miesięcy list gończy wystawiony był na imię Abdanour. - A powinno być Abdenour. Ta literówka to karygodny błąd. Dzięki niej mógł sobie przekraczać granicę jak chciał, nie było go w ogóle w systemie - powiedzieli bracia w rozmowie z reporterami “Interwencji”.

- Ale jest to tzw. wymowa europejska i arabska. Wszystkie pozostałe dane były zgodne - zapewniła Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. W ocenie prokuratury nie powinno to wpłynąć na postępowanie, ponieważ “wszystkie działania” niezbędne do ujęcia sprawcy zostały podjęte i są realizowane.

Abdanour Djabri poszukiwany od stycznia

“Interwencja” przekazała, że synowie pani Ewy wyznaczyli nagrodę za pomoc w ujęciu mordercy. W zamian za informację o miejscu, w którym jest Abdenour oferują 10 tys. dolarów. Otrzymują już pierwsze wskazówki, nie wiadomo jednak, czy są one autentyczne i doprowadzą do przełomu w śledztwie. - Ja chcę sprawiedliwości, ja chcę, żeby on cierpiał, ja nie chcę dla niego śmierci. Bo śmierć dla niego będzie ulgą. Będziesz aresztowany, deportowany do Polski, koniec, kropka, sprawiedliwość cię dopadnie - mówił w programie “Interwencja” Paweł Orłowski.  

Według synów kobiety ostatnie chwile pani Ewy były pełne cierpienia. - On katował mamę przed śmiercią - powiedział "Faktowi" Paweł Orłowski. - Mama miała też obrażenia na brzuchu, jakby kopnął butem albo uderzył czymś... Nawet nie chcę o tym myśleć. Jesteśmy zdruzgotani. Nasze życie się zawaliło. Mama była dla nas zawsze najważniejsza - mówił pan Paweł.

Abdanour Djarbi
fot. KPP Starogard Gdański/Na zdjęciu Abdanour Djabri

Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu aktualnego miejsca pobytu widocznego na zdjęciu mężczyzny, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Starogardzie Gdańskim pod numerem telefonu 4774 27 222, lub z najbliższą jednostką policji na nr alarmowy 112, a także za pośrednictwem poczty elektronicznej pod adresem komenda.starogard@gd.policja.gov.pl – przekazała policja ze Stargardu Gdańskiego.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Polsat News - "Interwencja"/"Fakt"