Zamknij

Zakaz spowiedzi dla dzieci? W sieci wrze, księża oburzeni. "Odsuwanie ich od Kościoła"

24.01.2023 13:13

Robert Biedroń rozpoczął dyskusję na temat spowiedzi dla dzieci. Jego zdaniem nieletni nie powinni być do niej zmuszani. - Konfesjonał to nie kozetka terapeuty - mówił, argumentując, że dla młodych konieczność spowiadania się przed obcym mężczyzną może być traumatyczna. Pod jego postem na TikToku pojawiło się sporo komentarzy, a europosła Nowej Lewicy skrytykowali księża.

Spowiedź
fot. Adam Staśkiewicz/East News (zdjęcie poglądowe)/TikTok (screens)

Robert Biedroń opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym krytykuje spowiedź nieletnich w Kościele katolickim. - Czy opowiadasz obcej osobie, np. sprzedawczyni w sklepie, o tym, że masz fantazje seksualne na temat kolegi lub koleżanki, albo kierowcy autobusu - też obcej osobie, o tym, że zapaliłeś szluga? - pyta w nim.

Zakaz spowiedzi dla dzieci? Biedroń proponuje

- Nie! Więc dlaczego podczas spowiedzi opowiadasz o tym obcemu księdzu? Dlaczego ktoś cię do tego zmusza? - kontynuował europoseł Nowej Lewicy. Jego zdaniem spowiedź dzieci to absurd, który "powinien być zakazany". - A wy co o tym sądzicie? - zapytał na koniec.

O doprecyzowanie poglądu na temat przystępowania młodzieży do tego sakramentu poprosił Biedronia "Fakt". Polityk stwierdził, że "konfesjonał to nie kozetka terapeuty". Podkreślił raz jeszcze, że "spowiedź dzieci powinna być zakazana". Zwrócił również uwagę, jak druzgocący wpływ na zdrowie psychiczne dzieci mogą mieć takie praktyki.

- Pojawiają się zastrzeżenia ze strony psychologów dziecięcych, którzy ostrzegają, że spowiedź może mieć znamiona przemocy psychicznej ze względu na formułę spowiedzi. Spowiedź zakłada przymus wypowiedzi, wyznanie intymnych tajemnic w formie dominacji księdza nad dzieckiem, np. dziecko klęczy przed księdzem - mówił w rozmowie z "Faktem".

- Spowiedź zakłada rozmowę z obcym mężczyzną o seksualności, czy najbliższych relacjach rodzinnych. Dlatego uważamy, że spowiadanie dzieci i młodzieży powinno być dozwolone od 16. roku życia - dodał.

Księża krytykują pomysł Biedronia. "Chce zyskać punkty wyborcze"

"Fakt" zapytał również duchownych, co sądzą o propozycji polityka Lewicy. Nie jest niczym szokującym, że nie odnieśli się do niej z aprobatą. - Oczywiście, że jestem do tego krytycznie nastawiony. Jak dziecko pójdzie do komunii? Bez spowiedzi nie można przystąpić do komunii, a istotą wiary jest przecież komunia, a nie spowiedź. Spowiedź jest pierwsza, potem komunia. Tak jest według w tradycji. Aby przystąpić do komunii świętej, trzeba mieć czyste serce - mówił ks. Janusz Koplewski. 

Jego zdaniem "musimy uczyć dzieci postępować po katolicku". - Chodzi o to, żeby dziecko miało rozeznanie dobra i zła. Od wychowania dzieci po katolicku są rodzice. Tu chodzi o odsunięcie dzieci od eucharystii i walkę z Kościołem - argumentował. W podobnym tonie wypowiedział się - także dla "Faktu" - ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski. Przekonywał on, że takie "niepoważne" słowa Biedronia nieprzypadkowo pojawiają się w mediach w roku wyborczym tylko po to, "by zyskać punkty wyborcze".

Jeśli chodzi o meritum sprawy, to jest to kwestia autonomii Kościoła, który w tej sprawie ma głos decydujący i jeżeli taka dyskusja w ogóle by się odbywała, to tylko w obrębie zainteresowanych, czyli Kościoła i wierzących - wspólnych rozmów i wypracowania pewnych zasad między rodzicami dzieci i duchownymi. To jest wewnętrzna sprawa Kościoła ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Dyskusja rozgorzała także pod samym postem Biedronia. Część internautów poparła słowa polityka. "Wszystkie sakramenty powinny być przyjmowane po 18 roku życia. Dzieci wcale nie są świadome tych sakramentów ani ich wagi", "zgadzam się w 100 proc, spowiedź była dla mnie jako dziecka wielką traumą" - takie pojawiły się komentarze. Inna z internautek napisała: "Wierzę w Boga, ale nie do końca sądzę, że ksiądz jest mi potrzebny do relacji z Bogiem i nie chodzę do spowiedzi".

Byli też jednak tacy, którzy krytycznie odnieśli się do wypowiedzi eurodeputowanego. "Najwięcej mają do powiedzenia, co należy zmienić w Kościele, mają ci, którzy do niego nie chodzą", "bez przesady, to wolny kraj, nikt nikogo nie zmusza", "do spowiedzi nikt nie przymusza, to jest twój wybór, a ksiądz jest łącznikiem między tobą a Bogiem", "odpowiedź jest prosta: bo taka jest moja religia, na szczęście jest tajemnica spowiedzi, więc spokojnie" - czytamy.

loader

RadioZET.pl/Fakt/TikTok