Zamknij

Adam Małysz: Konkursy PŚ powinni również obejrzeć kibice z negatywnym wynikiem testu na koronawirusa

26.10.2021 16:05
Adam Małysz
fot. MAREK DYBAS/REPORTER

- Myślę, że decyzja Polskiego Związku Narciarskiego powinna być utrzymana. Na pewno mogą pojawić się jakieś inne rozwiązania. Uważam, że jeśli ktoś wykona test i on będzie negatywny, to będzie mógł obejrzeć konkurs Pucharu Świata - mówił w Radiu ZET Adam Małysz. Zdaniem dyrektora koordynatora ds. skokach narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN takie rozwiązania funkcjonują na całym świecie. 

Adam Małysz przyznał, że nie brał udziału przy podejmowaniu decyzji ws. wpuszczania tylko zaszczepionych kibiców na konkursy PŚ w Wiśle i Zakopanem. - Za tę decyzję odpowiadają komitety organizujące konkursy PŚ. Na pewno koordynował to sanepid i prawnicy - podkreślił gość Radia ZET. Były skoczek narciarski przyznał, że takie ograniczenia funkcjonują w wielu krajach. - Rozumiem, że osoby niezaszczepione chcą również obejrzeć konkursy PŚ, ale jak mają się do tego kibice zaszczepieni? To jest bardzo trudna decyzja. [...] Żyjemy w pandemii, tych zakażeń z dnia na dzień cały czas przybywa - dodał.

Dopytywany przez Damiana Michałowskiego o interwencję Rzecznika Praw Obywatelskich ws. decyzji PZN, Adam Małysz odpowiedział: “Muszą zająć się tym prawnicy. Na pewno mamy wytyczne prawne w tym zakresie. W Polsce te przepisy covidowe są mocno ograniczone. Byliśmy w Austrii, Francji, Niemczech, czy Szwajcarii i tam faktycznie osoby zaszczepione mają zdecydowanie łatwiej. To jest respektowane, zarówno w restauracjach, jak i hotelach. Jeśli nie jesteś zaszczepiony, to nie możesz normalnie funkcjonować”.

Za 25 dni wielkie święto dla fanów skoków narciarskich, ponieważ rusza Puchar Świata. Adam Małysz pytany przez Damiana Michałowskiego o przygotowanie naszej kadry do startu sezonu przyznał, że trudno cokolwiek wyrokować. - Nasi skoczkowie czują się bardzo dobrze. Mam nadzieję, że ten nowy sezon rozpocznie się dla nas bardzo optymistycznie. Trenujemy w Zakopanem, bo w czwartek zaczynają się tutaj Mistrzostwa Polski. Na Wielkiej Krokwi trenują również Niemcy, Szwajcarzy, Słoweńcy i Norwegowie. Możemy poczuć się jak na Pucharze Świata - przyznał gość Radia ZET.

- Chcemy, aby ten sezon był normalny. Jednak te ograniczenia cały czas będą nam towarzyszyć. Wśród naszych skoczków widać głód do skakania. Jesteśmy w Zakopanem i mamy tu zimową aurę. Nie mogę w 100 proc. powiedzieć, jak nasi skoczkowie będą prezentowali się podczas Pucharu Świata. Trudno mówić o tym, że ktoś jest w super formie. Zobaczymy, jak będzie to wyglądało na początku sezonu. A on przecież jest bardzo długi - zaznaczył Adam Małysz.

"Marzą mi się medale skoczków na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich"

Tegoroczny sezon Pucharu Świata na pewno będzie pełen sportowych emocji. Za 101 dni rozpoczną się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Adam Małysz przyznał, że marzą mu się medale na tej imprezie. - Marzy mi się kolejny złoty medal dla polskiego skoczka, ale również krążek olimpijski w rywalizacji drużynowej. Cały czas żyję skokami. Mieliśmy już wiele sukcesów, ale wiemy, że wszystkie oczy będą zwrócone na Polaków - mówił w Radiu ZET dyrektor koordynator ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN. - Dwie polskie skoczkinie osiągnęły minimum do startów na ZIO. Na pewno zobaczymy je w indywidualnych konkursach, ale również w mikstach. Nie jest to łatwa decyzja, będziemy o to walczyć, aby wystawić kadrę mieszaną. Zaczynamy się rozwijać w kobiecych skokach.

Adam Małysz podkreślił, że Polacy mają szansę na wywalczenie medalu w mikście. - Nasze dziewczyny mają coraz lepszy poziom i jeśli dwóch skoczków również wystrzeli z formą na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, to będziemy mogli liczyć na medal. Jednak musimy do tego podchodzić z dystansem - podkreślił gość Radia ZET.

“Nie mam ambicji, aby zostać prezesem PZN-u”

- Nie mam ambicji, aby zostać prezesem Polskiego Związku Narciarskiego. Chociaż, “nigdy nie mów nigdy”. Takie rozmowy na pewno mnie czekają. Jestem przymierzany do tego stanowiska, ale zobaczymy jak rozwinie się sytuacja - tak sprawę zmiany na stanowisku prezesa w związku narciarskim skomentował wtorkowy gość Radia ZET.

- Praca na tym stanowisku byłaby dla mnie trudna. Wolę bardziej aktywnie uczestniczyć w życiu związku. Od początku nie chciałem siedzieć za biurkiem. To się sprawdziło, bo tak to zaczyna funkcjonować. Jestem pewnego rodzaju managerem - podsumował Adam Małysz.

RadioZET.pl