Zamknij

Jakub Kot: Początek Pucharu Świata był trudny. Nasi skoczkowie mają jeszcze czas na zbudowanie formy

01.12.2021 16:47

- Każdy z nas chciałby, żeby polscy skoczkowie przełamali się w Wiśle i wyszli z tego kryzysu. W tej dyscyplinie może się zmienić wszystko z dnia na dzień. W Wiśle skoczków mogą zmobilizować kibice i polska skocznia. Wszystko okaże się w piątek w trakcie kwalifikacji - mówił w Radiu ZET były skoczek narciarski Jakub Kot.

Polscy skoczkowie nie mogą być zadowoleni z początku Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zdaniem Jakub Kota to nie czas na panikę. - Te nerwy trzeba po prostu opanować.Początek sezonu był trudny. Nasza kadra po dwóch weekendach jest na 7 miejscu w Pucharze Narodów. Wyprzedzają nas nawet Szwajcarzy. W Ruce, jeden z  Estończyków zdobył więcej punktów [w klasyfikacji Pucharu Świata - red.] niż dwóch polskich skoczków, którzy znaleźli się w najlepszej 30 konkursu - przyznał ekspert narciarski.. 

- To dopiero początek sezonu Pucharu Świata przed nami styczniowy Turniej Czterech Skoczni, Zimowe Igrzyska Olimpijskie dopiero w lutym. Polscy skoczkowie mają dużo czasu na zbudowanie formy, ale te wszystkie problemy muszą przepracować ze sztabem szkoleniowym - zaznaczył gość Radia ZET. Jakub Kot przyznał, że trudno przewidzieć, jak polska kadra zaprezentuje się w sobotnim konkursie drużynowym w Wiśle. - Kamil Stoch jest naszym pewniakiem. Nie wiem, co z Dawidem Kubackim, który całkowicie posypał się technicznie podczas konkursów w Ruce. Nie chcę gdybać, wszystko okaże się podczas piątkowych kwalifikacji. Ten konkurs będzie bardzo mobilizujący dla naszych skoczków. Nie  wykluczam, że w sobotę staniemy na podium - dodał.

Radio ZET