Zamknij

Jan Maria Jackowski: Premier okazał się niekompetentny. Polskie władze zrobiły piramidalny błąd

17.10.2022 15:50

- Premier Morawiecki okazał się niekompetentny.Polskie władze zrobiły piramidalny błąd – powiedział Jan Maria Jackowski w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej

Jan Maria Jackowski
fot. Radio ZET

W popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej Jan Maria Jackowski – senator RP powiedział: - Premier Morawiecki okazał się osobą niekompetentną. Albo się zawiera jakieś ustalenia i je się realizuje. A jeżeli nie ma woli politycznej obozu rządzącego, na takie warunki, jakie Unia przedstawiała, to też się zajmuje zdecydowane stanowisko.

Według niezależnego senatora: -  Polskie władze robiły piramidalny błąd, bo z jednej strony zdecydował się M. Morawiecki na rozmowy z UE, przyjął reguły gry, to znaczy zgodził się na zasadę warunkowości. Podpisał dokumenty związane z KPO, gdzie Polska zobowiązała się do  bardzo wielu działań.

- Morawiecki twierdził później, że nikt nie będzie tego aptekarsko sprawdzał, co pokazywało albo brak kompetencji, albo złą wolę. Wiadomo było od początku, że UE będzie bardzo szczegółowo badała, czy te wszystkie warunki zostały spełnione- dodał Jan Maria Jackowski: - Teraz następuje zupełna zmiana narracji, bo wpierw mówiono, że oto jest kamień milowy, nowy Plan Marshalla. Teraz się mówi, że KPO jest niepotrzebne, a w przypadku innych środków mówi się, że to nie jest informacja do końca potwierdzona.  

Według senatora: - W ten sposób wprowadza się w błąd własne zaplecze polityczne, ale też wprowadza się w błąd KE. Od początku premier Morawiecki kręcił w tej sprawie. W lipcu 2020 r,  jak się zgodził na zasadę warunkowości to mówił, że chodzi tylko o korupcję.

„…Polska nie dostanie żadnych środków, nie tylko z KPO, ale też i innych”

- Przypomniała mi się rozmowa z Jackiem Czaputowiczem, który to powiedział, że w jego ocenie Polska nie dostanie żadnych środków, nie tylko z KPO, ale też i innych. Czyli z budżetu też nie.  

"Ani nie ma honoru, ani pieniędzy. To jest katalog oficjalnych wrogów: Tusk, UE, Rosja i Niemcy" 

- Ja już pomijam, czy to co jest wynegocjowane, jest korzystne dla Polski. Jeżeli są pewne reguły gry, to albo się do nich stosuje, albo wychodzi się tak, że ani nie ma honoru, ani tych pieniędzy – powiedział Jan Maria Jackowski – senator niezależny, w popołudniowym Gości Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

„Morawiecki skierował wniosek i przegrał”

- Wtedy, kiedy minister Ziobro raczył określić, takim niezbyt eleganckim słowem postawę pana premiera  - wskazał Jackowski. Beata Lubecka: - Miękiszon. - I wtedy powiedziano, że chodzi tylko o korupcję i wcale nie dotyczy ta sprawa praworządności. Ursula von der Leyen odpowiedziała więc, że jeśli Polska ma wątpliwości, niech skieruje wniosek do Trybunału. Premier Morawiecki skierował taki wniosek i przegrał przed trybunałem. A w tej chwili mówi się, że jest zła Unia – powiedział gość Beaty Lubeckiej.

Zbigniew  Ziobro za brak tych środków obarczył Donalda Tuska, którego nazwał nawet „niemieckim kolaborantem w Polsce” - Od czasu słynnego posiedzenia wyjazdowego Klubu PiS, uspokoiły się przynajmniej na zewnątrz, wewnętrzne konflikty w obozie władzy. To, co ja mówię, to są moje przemyślenia. To, co Zbigniew Ziobro mówił, na takiej, czy inne konferencji - w takiej, czy innej zawoalowanej formie o premierze, są jego autorskimi ocenami – ­powiedział Jan Maria Jackowski, dodając: - Teraz oficjalnym wrogiem jest Donald Tusk, UE, Rosja i Niemcy. To jest katalog oficjalnych wrogów i w ramach tego obóz rządzący prowadził będzie narrację.

„Łopatologiczna propaganda, uprawiana przez lata, przynosi skutki”

- To jest retoryka polityczna, z którą ja się absolutnie nie zgadzam, mając swoją ocenę Donalda Tuska i jego działalności politycznej. Uważam, że używanie takiego języka nie powinno mieć miejsca, jeżeli się nie ma na to twardych dowodów. Kolaboracja w Polsce wyjątkowo źle się kojarzy.

- To są pewne kalki socjotechniczne, które maja być wdrukowywane. Jak rozmawiam u siebie w okręgu wyborczym, to obraz Donalda Tuska, jest taki mało sympatyczny, w oczach też wyborców nie popierających PiS. Widać, że ta łopatologiczna propaganda, uprawiana przez lata, przynosi skutki - powiedział popołudniowy Gość Radia ZET.

 "Powinno być trzęsienie ziemi. Współpraca z obcym wywiadem, to bardzo poważny zarzut"

- Współpraca z obcym wywiadem, to jest bardzo poważny zarzut, obarczony bardzo wysokim wyrokiem. Moim zdaniem po takim materiale i po takiej sensacji, wobec tego, co się dzieje w Europie i za wschodnią granicą, to powinno być trzęsienie ziemi -  kontynuował Jan Maria Jackowski.

„Zarzuty są najgrubszego kalibru, jakie tylko mogą być”

- W tej sprawie, odpowiedzialnym instytucjom w Polsce, powinny się zapalić czerwone lampki. Sprawa powinna być błyskawicznie wyjaśniona, albo jeżeli to nie jest prawda, to powinno to być powiedziane. Zarzuty są najgrubszego kalibru, jakie tylko mogą być – powiedział gość Beaty Lubeckiej, dodając: - Ja nie wiem, jakie czynności prokuratura podjęła ws. wątku tych zeznań dot. współpracy z obcym wywiadem. Pytaniem jest, dlaczego prokuratura nie stawia formalnych zarzutów, aby opinia publiczna mogła się z nimi zapoznać.

„Falenta napisał kiedyś list do Jarosława Kaczyńskiego”

 - Proszę zauważyć, że pan M. Falenta napisał kiedyś list do Jarosława Kaczyńskiego, gdzie zawarł bardzo ciekawe stwierdzenie, że nareszcie przyszła władza ograniczająca grabienie Polski, sugerując, że te nagrania miały służyć jawności i czystości życia publicznego – przypomniał Jan Maria Jackowski.

RadioZET.pl