Zamknij

Janusz Lewandowski: Kaczyński ma głowę skierowaną do tyłu, jest nasiąknięty PRL-em

13.10.2022 16:50

- To jest człowiek, który chciałby prowadzić Polskę w przyszłość, ale głowę ma skierowaną do tyłu. Jest jakiś nasiąknięty PRL-em, uwielbia centralizować, nacjonalizować, a to są realia minionego systemu, który się zawalił po ciężarem problemów, jakie sam stwarzał - powiedział Janusz Lewandowski w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej

Janusz Lewandowski
fot. Radio ZET

W popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej Janusz Lewandowski – europoseł Platformy Obywatelskiej, były komisarz UE ds. budżetu powiedział: - To jest człowiek, który chciałby prowadzić Polskę w przyszłość, ale głowę ma skierowaną do tyłu. Jest jakiś nasiąknięty PRL-em, uwielbia centralizować, nacjonalizować, a to są realia minionego systemu, który się zawalił po ciężarem problemów, jakie sam stwarzał. To różni wolne społeczeństwo od demokratycznego, że staje wobec wyzwań i znajduje rozwiązania. Autokratycznie rządzone mnoży problemy i upada pod ich ciężarem. To byłby powrót do przeszłości.

Zmianę ministra ds. europejskich europoseł skomentował: - Obawiam się, że nowy min. Szymon Szynkowski vel Sęk zaostrzy politykę wobec UE, bo taka jest linia obecnego rządu. Szkoda Szymańskiego, bo on rozumiał UE, wiedział jak się z nimi rozmawia i mógł dopiąć porozumienia, które uruchomi dla nas KPO. W dalszej części  swojej wypowiedzi Janusz Lewandowski ocenił: - Obawiam się, że Szynkowski mając słabą pozycję, będzie bardziej słuchał dyspozycji z Nowogrodzkiej, a te dyspozycje to raczej wojenka, niż próba porozumienia. Szymański był człowiekiem, który miał wolę, aby te pieniądze do Polski napłynęły.

Zdaniem Lewandowskiego główny problem z pieniędzmi KPO , to niewypełnienie zobowiązań odnośnie założonych „kamieni milowych”. - Ten wymiar sprawiedliwości staje się bardziej Orbanowski, czyli autokratyczny i nie służy obywatelom. Wystarczy przestrzegać zasad, na które zgodził się Morawiecki i pieniądze popłyną. Spełnić kamienie milowe ws. sądownictwa. Polska nie jest już krajem praworządnym, o ty w Brukseli wiedzą. Interweniują i zatrzymują pieniądze, to w imię zasad, które chronią obywatela. Stają po stronie obywatela.

O nowym szefie Kancelarii Premiera eurodeputowany powiedział: - W roli organizatora Dworczyk był niezły. Nie podejrzewam Kuchcińskiego o taką sprawność, tu może być pogorszenie. To jest nagroda za złe sprawowanie.

"Glapiński to ponura wersja Benny Hilla zamienił RPP w karykaturę organu polityki pieniężnej, a jeszcze mają czas na demolkę.”

Rzadko dokonuję takich wpisów, ale byłem zdenerwowany.  Ten organ, jak Sąd najwyższy, stadnina koni w Janowie Podlaskim, Puszcza Białowieska została dotknięta „dobrą zmianą”.   

- Nie ma leczenia inflacji, jeżeli Glapiński w sposób chaotyczny podnosi stopy procentowe. Niby robi to Rada Polityki Pieniężnej. Rząd dosypuje pieniądze. Czyli ktoś hamuje, a ktoś inny napędza, z tego nie wyłoni się żadna polityka antyinflacyjna.

"Jeżeli przetrwamy zimę, to UE wyjdzie z tego wzmocniona i bardziej solidarna"

- Ukraina zwycięża, przez to mamy do czynienia z rozjuszonym niedźwiedziem. Europa ma prze sobą ciężka próbę solidarności, bo mamy przed sobą zimę. Jeżeli przetrwamy, to UE wyjdzie z tego wzmocniona i bardziej solidarna – powiedział Janusz Lewandowski w popołudniowym Gości Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

„Putin niechcący stał się dziś integratorem więzi transatlantyckiej”

- Na EFNI mówię m.in. o tym, że łącza nas wartości po dwóch stronach Atlantyku. Ameryka nie traci na tym konflikcie i zwycięstwie Ukrainy, bo osłabiana jest Rosja. To jest bandytyzm polityczny dla biednej Ukrainy -  powiedział europoseł, dodając: - Putin niechcący stał się dziś integratorem więzi transatlantyckiej. NATO wróciło do swoich korzeni, jako pakt obronny demokracji, bo chciało się przenieść w inne rejony zapalne, choćby Taiwanu. NATO wróciło do swojej pierwotnej roli. Ja widzę lęk, bo wielu Ukraińców wróciło tam do siebie. Teraz widzę ten strach matek z dziećmi przed groźbą nuklearną. To była nietypowa migracja, bo takie exodusu kobiet z dziećmi jeszcze nie było w historii, to prawie 6 mln. ludzi.

Beata Lubecka: - Pan jest znany z tego, że chciałby sprzedawać wszystko. Janusz Lewandowski: - Absolutnie nie. Jesteśmy na Pomorzu, porty są państwowo komunalne, duża część gospodarki jest państwowa. Trzeba wybrać takie obiekty, które upadną, jeżeli nie znajda inwestora. Takie było moje zadanie. Komunizm upadł pod ciężarem niewydolności gospodarczej. Nie ma przykładu powszechnego dobrobytu na świecie w gospodarce scentralizowanej i upaństwowionej. W moim przypadku to były przede wszystkim spółki pracownicze.

Beata Lubecka zapytała, czy gość nie widzi jakichś błędów popełnionych w przeszłości? - Każdy patrząc w przeszłość widzi własne błędy. Ale był jakiś powód, że po zakończeniu mojej misji Bank Światowy pchnął mnie na Ukrainę, bo uznał, że polskie zmiany własnościowe były najlepsze w całym bloku komunistycznym – powiedział Lewandowski. - Dzisiejszy styl rządzenia centralizacja i upaństwowienie, a to drugie jest jeszcze obsadzeniem miernymi, ale wiernymi i z tego biorą się te wszystkie nieszczęścia gospodarcze, czyli również niewydolność spółek państwowych, które na naszej giełdzie są wartościowane bardzo nisko.  W podobnych sektorach przedsiębiorstwa na giełdach zachodnich są notowane prawie dwukrotnie wyżej niż nasze, bo tu się bierze pod uwagę złe gospodarowanie i bardzo podłe traktowanie tzw. akcjonariuszy mniejszościowych, którzy nie dostają na czas informacji i nikt ich nie szanuje.

Zamrożenie cen energii pozwoli na wyhamowanie inflacji?

Rząd nie zrezygnował z podatku Sasina. - Sasin używa cepa.

RadioZET.pl