Zamknij

Mjr Michał Fiszer: Obawiam się tego, że Putin zacznie wykonywać irracjonalne ruchy

Jakub Plecha
07.03.2022 16:40

- To, co w tej chwili wyprawiają Rosjanie, to trudno racjonalnie wyjaśnić. Putin utknął ze swoimi wojskami, nie ma żadnych rezerw. Trudno, aby zmienił tę sytuację. Obawiam się tego, że ten nieobliczalny człowiek zacznie wykonywać irracjonalne ruchy - mówił w Radiu ZET były pilot wojskowy mjr Michał Fiszer. Zdaniem Gościa Radia ZET, trudno powiedzieć, do czego Putin jest zdolny. - Oby nie sięgnął po broń jądrową nawet przeciwko Ukrainie. To jest prawdziwe wyzwanie. Gdyby zaatakował jakieś ukraińskie miasto taktyczną bronią jądrową, to obawiam się, że NATO nie będzie wiedziało, co zrobić - dodał.

Mjr Michał Fiszer: Obawiam się tego, że Putin zacznie wykonywać irracjonalne ruchy
fot. archiwum prywatne mjr Michał Fiszer

- Problem polega na tym, że Putin nie ma już drogi w tył. On takiej sytuacji nie przewidział. Uwierzył we własną propagandę. Wydawało mu się, że jego wojska błyskawicznie złamią opór Ukraińców. Tymczasem, Ukraina postawiła twardy opór. Rosyjskie siły dają blamaż za blamażem. Są niekompetentne, mało sprawne, a ich logistyka leży. Rosjanie wprowadzili do działania blisko 190 tys. żołnierzy. Putin nie wie, co ma zrobić. Jeśli się wycofa, to i tak jest skończony ze względu na zbrodnie, które popełnił na narodzie ukraińskim. Jeżeli Putin wyśle na Ukrainę swoich rezerwistów, to będzie taki bałagan, którego świat nie widział - podkreślił mjr Michał Fiszer.

- Mamy do czynienia z klasycznym patem. Nie wiadomo, co Putin zrobi. Skutki kryzysu gospodarczego zaczną odczuwać wszyscy Rosjanie. Niezadowolenie zacznie narastać. Nic tak nie jednoczy przeciwko władzy, jak brak chleba. Wojsko rosyjskie zostało wpakowane w awanturę, z której nikt nie jest zadowolony. Większość generałów miała wille i solidne pensje. Domyślam się, że frustracja w wojsku sięga zenitu, a morale są niskie.

Dopytywany przez Beatę Lubecką, jak ocenia możliwość zdobycia Kijowa przez wojska rosyjskie, były pilot wojskowy przyznał, że to może być kolejny blamaż wojska. - Jednak, jeżeli pęknie wola walki w Ukrainie, to Rosjanie mogą to zwycięstwo wymęczyć. Nawet jeśli Kijów padnie, to Zełenski może przenieść się do np. Lwowa i stamtąd kierować działaniami. Nawet jeżeli Rosja zajmie całą Ukrainę, to będą tam mieli piekło. Po zabiciu dzieci i starców, Ukraińcy są wściekli na Rosjan i mogą “urządzą im pięć Afganistanów”. Pytanie, jak to się skończy? - zaznaczył mjr Michał Fiszer.

- Rosjanie mogą złamać wolę walki wśród Ukraińców. Ile można patrzeć na zabijanie cywili? Psychika ludzka jest największą niewiadomą. Z czysto militarnego punktu widzenia, Rosjanie już tę wojnę przegrali, ale ile jeszcze wytrzymają Ukraińcy? - podsumował w Radiu ZET mjr Michał Fiszer.

Radio ZET