Zamknij

Prof. Anna Pacześniak o wyroku TSUE: Spór Ziobro-Morawiecki może doprowadzić do rozpadu rządu

17.02.2022 17:38

- Należy pamiętać, że wczorajszy wyrok Trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej, tak naprawdę nie dotyczy jedynie Funduszu Odbudowy, ale można go również rozciągnąć na wieloletnie ramy finansowe. Mechanizm warunkowości ma chronić również unijny budżet. Te apele i przerażenie polskich samorządowców jest jak najbardziej zrozumiałe - mówiła w Radiu ZET prof. Anna Pacześniak. Politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego podkreśla, że pieniądze z Funduszu Odbudowy to nie jest jedynie rozgrywka między rządem, a UE. - Konsekwencje tego sporu odczują wszyscy. To nie jest jedynie przepychanka polityczna, tu chodzi o budżet państwa i portfele wszystkich obywateli - dodała.

- Już w Krajowym Planie Odbudowy zostały zawarte niezwykle ważne inwestycje dla Polski. Plan Odbudowy ciągle nie jest zatwierdzony, bo Komisja Europejska czekała na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. Te pieniądze mają służyć odbudowie gospodarki po pandemii, ale również przebudowie energetyki - przyznała prof. Anna Pacześniak. Gość Radia ZET oceniła, że wczorajszy wyrok TSUE był przewidywalny. - To nie oznacza jednak, że Komisja Europejska ma już gotowe mechanizmy, jak użyć narzędzia “pieniądze za praworządność”. Przedstawiciele państw członkowskich wypowiedzą się na wspólnym posiedzeniu, czy ten mechanizm użyć wobec Polski i Węgier. Tego nie można zablokować - dodała politolog.

Dopytywana przez Beatę Tadlę, jak wyrok TSUE wpłynie na sytuację w Zjednoczonej Prawicy, prof. Anna Pacześniak przyznała, że spór na linii Ziobro-Morawiecki może doprowadzić do rozpadu rządu. - Ten spór to fundament pod względem podejścia do funkcjonowania UE i integralności europejskiej. Wczorajsze wystąpienie ministra Ziobry, wykopuje głęboki rów i pokazuje, gdzie są punkty sporne w Zjednoczonej Prawicy. W tym przypadku rozgrywającym jest Jarosław Kaczyński. [Prezes PiS - red.] stara się tonować nastroje w Zjednoczonej Prawicy. To wynika z tego, że sami nie wiedzą jak wyjść z tego galimatiasu. Głosy Solidarnej Polski są potrzebne w innych parlamentarnych głosowaniach - tłumaczyła politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Solidarna Polska jest samotna jeśli chodzi o większość parlamentarną, ale na pewno mają kibiców w Konfederacji. Sytuacja z wyrokiem TSUE pokazuje, że te dwie partie są do siebie podobne pod względem podejścia do unijnej wspólnoty. Czerwone linie zapowiadane przez Zbigniewa Ziobrę będą najprawdopodobniej pokazywały, że nie ma zgody na pogłębioną integrację. Szef Solidarnej Polski szykuje się na kolejne rozgrywki i szuka dla siebie dobrej pozycji politycznej. Musi coraz bardziej odróżniać się od PiS. O tym świadczy jego wczorajsze wystąpienie. Tarcie w rządzie sprawia, że Jarosław Kaczyński musi liczyć się z wizją rządu mniejszościowego - podsumowała prof. Anna Pacześniak.

Radio ZET

C