Zamknij

Prof. Ewa Łętowska: Polska jedynie bywa demokratycznym państwem prawa i to dzieje się coraz rzadziej

29.10.2021 16:00

- Jesteśmy w sytuacji nieopisanego chaosu, które potęgują niezrozumiałe oficjalne przekazy. Nie dziwi mnie ten protest, bo w takiej sytuacji nie da się porządnie pracować. Zastanawiam się, czy to nie jest zamierzeniem o charakterze politycznym? Doprowadzono do sytuacji, w której ludzie protestują, a później można będzie mówić, że sieją chaos. Rozumiem protestujących, ponieważ w takich warunkach nie można normalnie pracować - tak sprawę protestów pracowników wymiaru sprawiedliwości skomentowała w Radiu ZET prof. Ewa Łętowska. Była Rzecznik Praw Obywatelskich odniosła się również do kar nałożonych przez TSUE.

- W traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej jest podstawa prawna do nakładania kar przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nie przypominam sobie tego rodzaju niesubordynacji wobec zobowiązań zapisanych w traktatach, których obecnie dopuściła się Polska. Trudno ocenić, czym takie działania mogą się skończyć. Politykom wydaje się, że mają jeszcze jakieś pole manewru, ale na drodze prawnej nie ma miejsca na targowanie się - mówiła w Radiu ZET prof. Ewa Łętowska. Była Rzecznik Praw Obywatelskich przyznała, że orzeczenia TSUE należy wykonać.

Sędzia TK w stanie spoczynku podkreśliła, że Polska wzięła na siebie pewne zobowiązania, a teraz ich nie wykonuje. - Nie możemy się dziwić, że mamy do czynienia z tego rodzaju retorsją. Prawo służy do tego, aby na politykę nakładać pewnego rodzaju kaganiec i ją cywilizować. W momencie, kiedy prawo nie jest stosowane, to można to porównać do mocowania się na rękę - zaznaczyła prof. Ewa Łętowska. Zdaniem gościa Radia ZET, konsekwencją tego sporu, mogą być również konsekwencje gospodarcze.

Prof. Ewa Łętowska przyznała, że Polska przestaje być demokratycznym państwem prawa. - Obywatel ma coraz mniej szans na znalezienie ratunku w potrzebie, czyli mniej szans na rozpatrzenie sprawy sądowej przez kompetentny sąd. Obywatel żyje w wiecznej niepewności - czy to, co dostaje od sądu jest tym, co powinien zostać? Jeżeli UE opiera się na zasadzie wzajemnego honorowania orzeczeń sądowych, to sędzia w każdym kraju europejskim ma podobne cechy niezależności. Pytanie czy sprawiedliwość orzeczona przez polski sąd będzie uznana w innym kraju europejskim? Wysadzamy w powietrze współpracę europejską, a własnym obywatelom gotujemy niepewność - podsumowała sędzia TK w stanie spoczynku prof. Ewa Łętowska.

prof Ewa Łętowska o sytuacji na granicy z Białorusią: To już nie jest państwo z tektury, to już jest państwo wiązane sznurkiem

- Na obywateli zrzuca się udzielanie pomocy humanitarnej i przez wprowadzenie stanu wyjątkowego wyklucza się uczestnictwo dziennikarzy, żeby nikt o tym nie raportował. To już nie jest państwo z tektury, to jest państwo wiązane sznurkiem. Świadczenie pomocy humanitarnej jest obowiązkiem władz naszego państwa. Tam są żywi ludzie, oni nie mogą umierać na granicy - mówiła w Radiu ZET była Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Ewa Łętowska.

- Push-backi to jest ping-pong na granicy. To jest niezgodne z Konwencją genewską. Ustawa, która została przeprowadzona przez parlament usuwa część wątpliwości [w sprawie migrantów na granicy polsko-białoruskiej - red], ale nie uzdrawia push-backów. Owszem, Straż Graniczna pilnuje granicy na podstawie i w granicach prawa, ale była czas na to, aby zorganizować sieć obozów. Za to powinny odpowiadać organy państwowe. W Polsce jest sytuacja zero-jedynkowa, czyli stosowanie push-backów i nie ma zaplecza, które umożliwiłoby wprowadzenie procedury azylowej - podkreśliła w Radiu ZET prof. Ewa Łętowska.

- Polska nie chce wezwać Frontexu na granicę polsko-białoruską, bo niby cudownie radzimy sobie z tą sytuacją. To, co do nas dociera to jest pewnego rodzaju propaganda, bo nie można jej zweryfikować, przez brak dziennikarzy na granicy - zaznaczył gość Radia ZET. Profesor Ewa Łętowska odniosła się również do budowy muru na granicy z Białorusią. - Ten mur ma powstać w kompletnej izolacji od procedur i kontroli. Wyłączenie społecznej kontroli i wyłączenie informacji powoduje "otwarcie całej imprezy" na korupcyjne zachowania - podsumowała była Rzecznik Praw Obywatelskich.

Prof. Ewa Łętowska w Radiu ZET o wykluczeniu KRS z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa: To jest kompromitacja tej instytucji. KRS nie wykonuje swoich ustawowych funkcji

- To jest kompromitacja tej instytucji. Organy takie jak Krajowa Rada Sądownictwa ma stać na straży niezawisłości sędziów i niezależności sądów. Polska rada została wykluczona, ponieważ nie wykonuje swoich ustawowych funkcji. To jest jawna, publiczna dyskredytacja KRS - tak sprawę wykluczenia Krajowej Rady Sądownictwa z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa skomentowała w Radiu ZET prof. Ewa Łętowska. Zdaniem byłej Rzecznik Praw Obywatelskich KRS straciła autorytet międzynarodowy.

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku podkreśliła, że sprawa KRS jest kolejną oznaką tego, że Polska nie całkiem jest demokratycznym państwem prawa. - To pokazuje również słabość Polski w zakresie współpracy międzynarodowej. Funkcjonowanie Krajowej Rady Sądownictwa staje się jeszcze bardziej wątpliwe, ponieważ to jest oficjalne potwierdzenie tego, że nie spełnia swojej funkcji - zaznaczyła prof. Ewa Łętowska.

Dopytywana przez Joannę Komolkę o reformę w wymiarze sądownictwa, odpowiedziała: “Problem polega na tym, że zabieg likwidacji Izby Dyscyplinarnej nie będzie służył realnej reformie sądownictwa. [..] Mamy do czynienia z ogromnym kryzysem zaufania do władzy. Doświadczenie podpowiada, że reforma może służyć pewnego rodzaju czystkom. Izba Dyscyplinarna wszczynała wielokrotnie postępowania wyjaśniające i dyscyplinarne. Pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności za czynności orzecznicze to jest skandal. To jest odkrawanie kawałków demokratycznego państwa prawa”.

Radio ZET

C