Zamknij

Szymon Borczuch o meczu Napoli-Legia: Obrońca Napoli przyznał, że to Legia jest faworytem

20.10.2021 18:00

- Na pewno kibice jak i piłkarze Napoli nie podchodzą do meczu z Legią w sposób lekceważący. Zespół z Neapolu ma świetną serię w Serię A, są liderami w tabeli. Wygrywają mecz za meczem. To faktycznie przykuwa uwagę w Napoli, ale mecz z Legią będzie dla nich ważny - mówił w Radiu ZET dziennikarz sportowy Szymon Borczuch.

- Napoli na pewno chce się zrehabilitować, bo w ostatnich kolejkach Ligi Europy nie grała dobrze. W dwóch kolejkach zdobyła jedynie jeden punkt. Rozmawiałem z obrońcą Napoli Kalidou Koulibaly, który powiedział mi, że w jego oczach Legia Warszawa jest faworytem jutrzejszego spotkania. Zwrócił uwagę na to, że to Legia jest liderem grupy. Uważam, że nie powinniśmy z góry przekreślać szans Legii w jutrzejszym meczu z Napoli - zaznaczył dziennikarz sportowy. Gość Radia ZET zdradził, że Piotr Zieliński nie zagra w spotkaniu przeciwko Legii Warszawa. - Jego kontuzja nie jest na szczęście bardzo poważna i na pewno zagra w weekend w meczu ligowym. Możemy uspokoić polskich kibiców, że występ Piotra w zbliżających się meczach kadry również nie jest zagrożony - dodał.

Szymon Borczuch podkreślił, że drużyna z Neapolu będzie przeważała w meczu z Wojskowymi. - Czy Legia w jakimś aspekcie jest lepsza od Napoli? Na pewno możemy liczyć na ich grę z kontry, do której Legioniści przyzwyczaili nas w spotkaniach z Liecester czy Spartakiem. Legia jutro będzie się broniła, to jest pewne. Będą liczyli na grę z kontry. Nie oszukujmy się, wielu piłkarzy Legii chce się wypromować w spotkaniach Ligii Europy. Mam nadzieję, że zwycięstwo z Leicester zwiększyło poziom wiary w siebie wielu piłkarzom.Trudno znaleźć konkretną odpowiedź na to, dlaczego klub z Warszawy tak słabo prezentuje się za to w  Ekstraklasie - mówił Szymon Borczuch.

Dopytywany przez Michała Korościela o porażki Legii w polskiej lidze, odpowiedział: "Legia znalazła się w fazie grupowej LE po fantastycznych meczach eliminacyjnych. Wiele osób już o tym zapomniało, jak Legia dobrze prezentowała się w tych meczach. Pokonali przecież Slavię Praga, a nie byli faworytem tego dwumeczu. Ten słabszy moment musiał kiedyś nadejść, mam nadzieję, że potrwa on krótko. W Legii na pewno brakuje drugiego kreatywnego zawodnika, takiego jak Luquinhas, który potrafi przytrzymać piłkę i kreuje wiele akcji".

Michał Korościel zapytał gościa Radia ZET, czy pozycja Czesława Michniewicza na ławce trenerskiej Wojskowych jest zagrożona. - Muszę przyznać, że najbardziej zagorzałym kibicom Legii trudno wytłumaczyć porażkę np. z Lechem Poznań. Warunkiem podstawowym dla warszawskiego klubu jest gra w europejskich pucharach. Czesław Michniewicz pozostał na swoim stanowisku i myślę, że w najbliższym czasie to się nie zmieni. Michniewicz ma świadomość, że cały czas trwa giełda jego następców. Mam nadzieję, że skupia się na bieżącej pracy i zbliżającym się meczu z Napoli - przyznał w Radiu ZET dziennikarz sportowy.

- Piłkarze Legii zrobili już o wiele więcej, niż od nich oczekiwano. Przedstawiciele Napoli podkreślają, że mecze Legii w LE zrobiły na nich wrażenie. Lider Serie A gra z 15 drużyną polskiej Ekstraklasy. A paradoksalnie to Napoli jest pod presją w jutrzejszym meczu. Jestem pozytywnej myśli i mam nadzieję, że w jutrzejszym meczu Legii z Napoli padnie remis 1:1 - podsumował gość Radia ZET.

RadioZET.pl