Zamknij

Marek Furjan: Nie poznawałem dzisiaj Igi Świątek

Jakub Plecha
09.06.2021 16:00

- Musimy wyjść na moment poza te polskie wątki podczas Rolanda Garrosa. Maria Sakkari skradła dzisiejsze show. Greczynka była bardzo mocna i nie przestraszyła się ewentualnego pokonania urzędującej triumfatorki French Open - tak dzisiejszy mecz Igi Świątek skomentował w Radiu ZET komentator tenisa Marek Furjan. Jak przyznał, podczas dzisiejszego ćwierćfinału nie poznawał naszej tenisistki.

- Żeby dobrze ocenić dzisiejszy występ Igi Świątek, musimy być mądrzejsi o informacje dotyczące jej stanu zdrowia. Nasza tenisistka w drugim secie poprosiła o interwencję lekarską - przyznał Gość Radia ZET. Marek Furjan zauważył, że problemy Igi Świątek były zauważalne. - Nie była tak szybka i pozytywnie nastawiona. Sakkari wywierała na nią presję silnym serwisem. W poprzednich meczach nasza tenisistka dawała sobie radę i dominowała. Dzisiaj tego zabrakło - dodał.

Komentator tenisa podkreślił, że nie możemy zapominać o dobrej dyspozycji Igi Świątek i Magdy Linette podczas meczów deblowych. - Zainteresowanie występami Igi Świątek zdecydowanie podniosło oglądalność również meczów deblowych. W tym tygodniu śledziło go średnio ponad 300 tysięcy osób - zdradził Marek Furjan. Jego zdaniem warto docenić dobrą dyspozycję Magdy Linette. - Nasza tenisistka ograła liderkę WTA, Ashleigh Barty, a w deblu dotarła do półfinału. Mam nadzieję, że dobre występy podczas Rolanda Garrosa sprawią, że Magda będzie bardziej pewna siebie - dodał.

Marek Furjan: Greczynka wykorzystała szansę

- Wiele tenisistek, które grają z wyżej notowaną rywalką jest speszona przed meczem, a dzisiaj Sakkari “przyszła dziś po swoje”. Dobra gra Greczynki splotła się z gorszym dniem Igi Świątek. Trudno jest grać na najwyższym poziomie zarówno w grze singlowej, jak i w deblu - podkreślił Marek Furjan. Jego zdaniem, nie możemy wywierać zbyt dużej presji na obecnie najwyżej notowanej polskiej rakiecie. - Przed Igą jeszcze trzydzieści wielkoszlemowych imprez, a może nawet czterdzieści, jeżeli pozwoli jej na to zdrowie. Nigdy nie będziemy żyli na stabilnej linii, czas Światek dotrze do finału, ale może też sensacyjnie odpaść w pierwszej rundzie - dodał.

Damian Michałowski zapytał komentatora sportowego o kolejne występy Igi Świątek. - Nie sądzę, że zagra po dwóch dniach kolejny turniej na nawierzchni trawiastej. To niemożliwe. Nie możemy zapominać, że Iga Świątek jest juniorską mistrzynią Wimbledonu, który przed nami - zauważył Marek Furjan. Jego zdaniem nasza tenisistka ma atuty do dobrej gry na każdej nawierzchni - Żeby być czołowym tenisistą, zawodnik musi być uniwersalny. Nie przypominam sobie zawodnika, który specjalizowałby się wyłącznie w grze na kortach ziemnych i wskoczył do czołowej dziesiątki rankingu - dodał gość Radia ZET.

Damian Michałowski zapytał również Marka Furjana, kto w tym roku wygra French Open. - Nie ma osoby, która przewidziałaby tegoroczną triumfatorkę Rolanda Garrosa. Jednak w finale widzę Marię Sakkari z Anastasiją Pawluczenkową. Moim zdaniem w tym roku wygra właśnie Greczynka - stwierdził Gość Radia ZET.

Pytany przez Damiana Michałowskiego o tzw. “bezkrólewie w kobiecym tenisie”, odpowiada: - Teraz nie ma tak licznej grupy dobrych tenisistek, w porównaniu do okresu, kiedy królową była Serena Williams. Jestem przekonany, że mogę wymienić kilka nazwisk, które będą stanowiły o sile kobiecego tenisa przez najbliższe kilka lat. Będą to Ashleigh Barty, Aryna Sabalenka, Bianca Andreescu i na pewno Iga Świątek.

RadioZET.pl