Zamknij

Michał Kamiński: Mówienie Putina, zbiega się z myśleniem polskiego rządu

21.09.2022 16:15

-  Mówienie Putina, zbiega się z myśleniem polskiego rządu powiedział Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu, Koalicja Polska, Unia Europejskich Demokratów
w popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej.

 

Michał Kamiński
fot. Radio ZET

W popołudniowym Gościu Radia ZET u Beaty Lubeckiej Michał Kamiński – wicemarszałek Senatu, Koalicja Polska, Unia Europejskich Demokratów powiedział: - Są politycy, którzy nie lubią zachodu i ubolewam nad tym, że nie jest on jedynym politykiem, który tak mówi. On mówi, że zachód jest rozsadnikiem złych wartości. Tutaj mówienie W. Putina, niestety niepokojąco zbiega się z myśleniem polskiego rządu. Polski rząd, zachowując się wobec Ukrainy militarnie w porządku i wobec zachodu, zachowuje się nie w porządku wobec ideowej solidarności zachodu, która jest nam bardzo potrzebna. W dalszej części rozmowy Michał Kamiński powiedział: - Myślę, że tak naprawdę Władimir Putin już nie brzmi tak groźnie, jak niedawno. Usłyszał od zachodu, że jakiekolwiek użycie broni masowego rażenia spowoduje reakcję Wielkiej Brytanii i uderzenia w centra podejmowania decyzji w Rosji.  

Zdaniem wicemarszałka Senatu: - Putin wybrał drogę, jak jego poprzednik Mikołaj II, co skończyło się w piwnicy pewnego domu. Putin nie wybrał wariantu bardzo radykalnego, pełnej mobilizacji i przekroczenie granic tych nowych republik nie spowoduje ataku jądrowego i jeśli nie dojdzie do szybkiego przełamania, to ta wojna będzie trwała długo. To jest niekorzystne dla Putina, bo wojna długa, to wojna na wyczerpanie, a tę wojnę wygrywa zachód.

Na pytanie Beaty Lubeckiej  - „czy my możemy czuć się bezpieczni”, Kamiński odpowiedział: - Dziś, jutro możemy czuć się bezpieczni. Nie sądzę, żeby teraz istniała możliwość użycia broni jądrowej przeciwko Polsce, oraz wojsk lądowych Federacji Rosyjskiej, gdyż są zaangażowanie w Ukrainie. Państwa NATO nie odeszły od doktryny, którą powtórzył w Polsce prezydent USA. Czy Polski rząd, podejmuje w sprawie wojny w Ukrainie i bezpieczeństwa właściwe decyzje? - Nie chciałbym wchodzić w jakąś łatwą krytykę rządu, w tym zakresie, bo najlepiej, aby sprawy dotyczące wojny i bezpieczeństwa, jak najmniej podlegały politycznemu sporowi. Oni (rząd) w sprawach wojennych i pomocy dla Ukrainy zachowują się dobrze i to trzeba też powiedzieć.

- Czy słyszę, jak pan chwali polski rząd? – zapytała Beata Lubecka.
- Oddzielam polityczne kierownictwo tego rządu, jestem jednym z niewielu polityków opozycji, który mówi, że ten rząd powinien odejść nie za rok, tylko teraz. Wiec proszę mi nie mówić, że jestem prorządowy.  Są obszary tego rządu, choćby w sferze bezpieczeństwa, gdzie mam prawo przypuszczać, że ci ludzie zachowują się dobrze -  odpowiedział Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu, dodając: - Rząd Polski, jak gdyby zapominał, że ta wojna nie jest wojną dwóch nacjonalizmów. Ta wojna jest - o tym polski rząd nie pamięta - wojną wartości. Ukraińcy umierają dzisiaj za wolność, demokrację i integrację europejską, którą ten rząd krytykuje i spowalnia.

- Ja z ogromnym zdumieniem dowiedziałem się, że to Niemcy, nie Polska organizują wielki szczyt na temat odbudowy Ukrainy. Zastanawiam się, kiedy polska dyplomacja się o tym dowiedziała, jakie kroki podjęliśmy i czy byliśmy uprzedzani o tym, że Niemcy przejmują w Europie sztandar odbudowy Ukrainy? – powiedział Kamiński.

"Dziś Mateusz Morawiecki przynosi Kaczyńskiemu wyłącznie kłopoty. Co więcej, jest przez własną partię i własnego prezesa bez przerwy poniżany".

 - Nienawiść do Morawieckiego w PiS jest tak duża, że gdyby J. Kaczyński miał pewność, że ma 231 głosów na jakiegokolwiek następcę, to już byśmy mieli nowego premiera – powiedział w popołudniowym Gościu Radia ZET Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu, dodając: - Dziś M. Morawiecki przynosi Kaczyńskiemu wyłącznie kłopoty. Co więcej, M. Morawiecki jest przez własną partię i własnego prezesa bez przerwy poniżany. Gdyby mogli, to by go zmienili, ale boją się czy mają większość w Parlamencie. Dla mnie fakt, że nie następuje wymiana premiera, jest dowodem na  to, że opozycja powinna podjąć próbę obalenia Morawieckiego przez konstruktywne votum nieufności.

Pytany prze Beatę Lubecką o  Komisję nadzwyczajnej ds. inwigilacji, Michał Kamiński  stwierdził: - Polscy ministrowie lekceważą Senat, w którym nie mają większości, a na dodatek lekceważą Parlament Europejski. Boją się każdego gremium, nad którym nie mają kontroli. Mogą odpowiadać tylko na pytania dziennikarzy, których się nie boją. Mówię o liderach tej formacji politycznej. Polskie władze powoływały się na powody dot. bezpieczeństwa narodowego, dlatego nie przyszli na komisję.

- Jakie mogą być powody bezpieczeństwa narodowego, w sytuacji gdzie mamy powołaną legalnie komisję, przez legalnie wybrany Parlament Polski i Europejski – powiedział Kamiński. Według wicemarszałka Senatu, jest kilka istotnych elementów ustaleń komisji, ale pełny raport jest w gestii przewodniczącego. - Mam pełne przekonanie, że zostało złamane prawo finansowe, zakupiono broń szpiegowską, która była w Polsce używana, niezgodnie z jej przeznaczeniem. Okoliczności towarzyszące inwigilacji, bardzo wyraźnie wskazują polityczne motywy prześladowania tych ludzi.

 

- Komisja natrafiła na problem, który może być bardzo duży. On by oznaczał, że służby specjalne zostały wyprowadzone ze służenia Państwu i zostały przeniesione do służenia partii rządzącej. Ja mówię o wrażeniach, a nie o raporcie -  powiedział Kamiński.

Jedno z pytań słuchacza dotyczyło nowego projektu ustawy o ochronie ludności. - Ja jestem podejrzliwy wobec wszystkich projektów, które płyną z obozu rządzącego, a dotyczą praw i wolności obywatelskich. Od samego początku, dla tego rządu różne wzniosłe hasła były tarczą do ingerowania w wolności obywatelskie.

RadioZET.pl