Zamknij

Wołodymyr Hrojsman: III wojna światowa już się rozpoczęła. Zagrożona jest cała Unia Europejska

Jakub Plecha
08.03.2022 16:40

- W pełni popieram prezydenta Zełeńskiego, dlatego że dziś są bombardowane miasta i najeźdźcy je całkowicie blokują, nawet tam gdzie jest katastrofa humanitarna. Zamknięcie nieba jest bardzo ważne. W jaki sposób to będzie zrobione, to pytanie techniczne. Chcę wszystkim powiedzieć, że III wojna światowa już się rozpoczęła. Rozpoczął  ją Putin. On działa tak, aby całkowicie wyniszczyć nasz naród. Zagrożenie jest i dla innych narodów dla krajów bałtyckich. Zagrożona jest Unia Europejska i oczywiście Polska - mówił w Radiu ZET Wołodymyr Hrojsman. Były premier Ukrainy porównał działania Putina do działań Hitlera w czasie II wojny światowe.

Wołodymyr Hrojsman
fot. Radio ZET

- Obecnie sytuacja jest taka, że wszystkie wojska lądowe, które wtargnęły na terytorium Ukrainy doznały klęski. Putin robi wszystko by bombardować miasta. Okrąża je i bombarduje. Zamknięcie nieba oznacza, że nie będzie mógł bombardować cywilów. Nasze wojsko da godną odpowiedź opór, Putin jest w drodze do Hagi. Zwycięstwo należy do nas  pytanie jest tylko jedno, ile ofiar będzie wymagało to zwycięstwo. Ile za to zapłacimy, jaką cenę zapłacą za to zwykli mieszkańcy i ukraińscy wojskowi? Ja apeluję do was. Musimy być zjednoczeni, musimy działać razem. Zagrożenie dla bratniej Polski też jest coraz większe - podkreślił Gość Radia ZET.

Posłuchaj podcastu

Dopytywany przez Beatę Lubecką, czy NATO powinno interweniować w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, Wołodymyr Hrojsman przyznał, że interwencja jest konieczna. - Wtedy szybciej skończymy z tym tyranem i mordercą. Ja jeszcze raz mówię, zagrożenie jest bardzo poważne, ale nasze wojsko powstrzymuje Putina, który zaczyna ponosić porażkę za porażką. Putin przez 15 lat szykował się do tej wojny i terroryzuje wszystkich na świecie. Putin piętnaście lat zbroił się po to by nas zaatakować i my go zatrzymaliśmy. On już ma na swoim koncie 12 tys. zabitych wojskowych, tysiące czołgów, opancerzonych pojazdów, sto helikopterów to świadczy o jego porażeniu. Trzeba również zamknąć morze, bo on atakuje Ukrainę rakietami z Morza Czarnego - ocenił w Radiu ZET były premier.

- Putin jest dyktatorem i zabójcą, a nawet dyktatorem i mordercą. To on rozpoczął tę wojnę. Jestem przekonany w 100 procentach, że zagrożenie dla krajów bałtyckich jest realne jak nigdy. Nadszedł czas, kiedy trzeba się bronić. Nadszedł czas, kiedy trzeba obronić Europę i obronić przyszłość świata - podsumował były premier Ukrainy.

Były premier Ukrainy w Radiu ZET: Jakiekolwiek warunki ze strony Putina są niedopuszczalne dla Ukraińców

- Putin chce, czy stara się wysuwać ultimatum i jakieś warunki… One są dla nas niedopuszczalne. Ukraińcy tego nie chcą i nie zaakceptują tego. Należy pamiętać, że Putin na początku zaatakował Donbas i Ługańsk. Przyniósł biedę, beznadzieję i po prostu je rozwalił. Okupował Krym, a teraz chce zabrać całą Ukrainę. Anektował Krym i zrobił tam bazę wojskową, która stanowi zagrożenie również dla Polski i NATO. Mamy do czynienia z historycznym momentem. Wszyscy razem możemy go pokonać, zatrzymać i wyczyścić Rosję ze zła - mówił w Radiu ZET były premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman.

- Rosja to kraj, w którym panuje dyktatura. Tam jest propaganda, doskonale wiemy, że tam pracują specsłużby, które piorą ludziom mózgi. Sankcje muszą być kontynuowane, a nawet powinny być coraz silniejsze. Bardzo dziękuję wszystkim międzynarodowym partnerom. Wszyscy Ukraińcy dziękują za pomoc i wsparcie, tylko że dziś trzeba zrobić więcej by zatrzymać Putina. Wyobraźcie sobie, że Putin jest tuż przy granicy z Polską? Jak wy będziecie żyć w takich okolicznościach? O czym będziecie myśleć? - przyznał Gość Radia ZET.

- Podczas wojny nie ma alternatywy dla zwycięstwa. Putin rozpoczął wojnę przeciwko Ukrainie i nie daje nam w tym momencie żadnej alternatywy, jak tylko zwycięstwo! To nasza ziemia i on niepotrzebnie tutaj wtargnął - ocenił w Radiu ZET Wołodymyr Hrojsman. Były premier Ukrainy przyznał, że jest bardzo duże zagrożenie ze strony Białorusi, która może włączyć się do walki na terytorium Ukrainy. - Nasze służby wojskowe i wywiad nie raz publicznie mówiły, że takie zagrożenie jest realne. Jest wielce prawdopodobne, że Łukaszenka wyśle swoich żołnierzy, by ci zaatakowali Ukrainę, a może i na inne kraje - podsumował Gość Radia ZET.

Radio ZET