Zamknij

Waldemar Kraska: Przy dalszym wzroście chorych wprowadzimy podział na strefy

Jakub Plecha
27.09.2021 17:50

- Codziennie wzrasta liczba osób [z COVID-19 - red.], które trafiają do szpitali. Z danych, które zostaną opublikowane jutro, wynika, że przybyło 145 pacjentów. Dawno nie mieliśmy takiego wzrostu dobowego zajętych łóżek przez nowych pacjentów - mówił w Radiu ZET wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak podkreślił, na ten moment działa 12 szpitali tymczasowych, ale w najbliższym czasie mogą zostać uruchomione szpitale covidowe w Radomiu i Siedlach.

Wiceszef Ministerstwa Zdrowia przyznał, że ostatniej doby 15 osób trafiło na oddziały intensywnej terapii. - Prawie w 100 procentach są to osoby niezaszczepione.To jest kolejny argument do przyjmowania szczepień. Chodzi tu głównie o województwa podlaskie, podkarpackie i lubelskie. W tych regionach mamy już ponad 40 proc. zajętych łóżek - podkreślił Waldemar Kraska w Radiu ZET.

- Cały czas uruchamiane są kolejne szpitale tymczasowe. Na ten moment działa dwanaście, pozostałe są pasywne, czyli posiadają wyposażenie, ale nie ma w nich kadry medycznej. Szpital Południowy [w Warszawie - red.] zaczyna wypełniać się pacjentami. Musimy mieć pewien bufor bezpieczeństwa. Do uruchomienia zostały przygotowane szpitale w Radomiu i Siedlcach - zaznaczył gość Radia ZET.

Waldemar Kraska przyznał, że liczba chorych w szpitalach wzrasta znacznie gwałtowniej, niż prognozowało to Ministerstwo Zdrowia. - Prognozowaliśmy ok. 1300 pacjentów w szpitalach, a na ten moment mamy już ponad 1500 osób. Trend wzrasta dosyć szybko i to jest niepokojące. Jednak na połowę października prognozujemy 3000 pacjentów w szpitalach - podsumował wiceminister zdrowia.

Pytany przez prowadzącą Joannę Komolkę o możliwość wprowadzenie obostrzeń w związku z 4. falą pandemii koronawirusa, wiceminister odpowiedział: "Wszystko będzie uzależnione od dwóch parametrów. Przede wszystkim chodzi o liczbę zakażeń oraz liczbę zaszczepionych osób. Chcemy podwoić te wartości, które będą decydowały o objęciu regionu strefą żółtą, czy czerwoną. Do tej pory było to odpowiednio 6 i 12 zakażeń na 10 tys. mieszkańców. Teraz te wartości zostaną podwojone. Najprawdopodobniej będą one wprowadzane na terytorium danego powiatu. Zakazane na pewno będą duże zgromadzenia. Również imprezy rodzinne mogą być ograniczone, jednak limitem nie będą objęte osoby zaszczepione. Wszystko zależy od danej sytuacji. Jeżeli będzie duża liczba zakażeń, to być może wprowadzimy również obowiązek noszenia maseczek na świeżym powietrzu".

"Studenci medycyny będą mogli przyjąć 3 dawkę szczepionki przeciwko COVID-19"

- Możliwością przyjęcia 3 dawki szczepionki przeciwko COVID-19 będą objęci studenci medycyny. Cały czas na spotkaniach Rady Medycznej rozmawiamy o tym, żeby poszerzyć tę grupę osób, które przyjąć kolejną dawkę szczepionki - mówił w Radiu ZET wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak podkreślił medycy, którzy pracują w bliskim kontakcie z pacjentami, powinni być zaszczepieni zdecydowanie wcześniej tzw. dawką przypominającą. 

Waldemar Kraska przyznał w Radiu ZET, że liczba osób, które przyjęły trzecią dawkę szczepionki przeciwko koronawirusowi wczoraj wynosiła już 26 tys. osób. - Chodzi tutaj głównie o osoby dializowane, z obniżoną odpornością, czy po przeszczepach i z chorobami nowotworowymi. W piątek było 5,5 tys. osób zaszczepionych, a w sobotę 3 tysiące. Tej trzeciej dawki szczepionki na pewno nie zabraknie - podkreślił wiceszef Ministerstwa Zdrowia.

"Każdy, kto jest zabierany przez zespół ratownictwa medycznego musi mieć wykonany test na obecność COVID-19"

- Wydałem zarządzenie, które mówi o tym, że każdy, kto jest zabierany przez zespół ratownictwa medycznego musi mieć wykonany test na obecność koronawirusa. Chodzi tutaj o testy antygenowe - mówił w Radiu ZET wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Wiceszef Ministerstwa Zdrowia przyznał, że każdy pacjent przyjmowany do placówki medycznej powinien mieć wykonywany test na obecność koronawirusa. - To nie jest skomplikowana procedura. Chodzi głównie o pobranie wymazu i odczytanie wyniku takiego testu. Myślę, że to jest w rękach każdego lekarza rodzinnego, który powinien taką zasadę wprowadzić - podkreślił w Radiu ZET Waldemar Kraska.

- Myślę, że jeśli pacjent zgłasza się do POZ-tu, czy na SOR powinien mieć wykonany test. Do placówek medycznych wysłaliśmy ponad 2 miliony testów antygenowych - podsumował gość Radia ZET.

RadioZET.pl