10-latek z Australii przeżył ukąszenie najbardziej jadowitego pająka świata

Redakcja
24.02.2017 13:10
Pająk
fot. Wikipedia.org

Dziesięciolatek z Australii może mówić o wielkim szczęściu. Chłopak przeżył ugryzienie pająka uważanego za jeden z najbardziej jadowitych okazów na świecie.

Młodzieniec z Berkeley Vale w Nowej Południowej Walii pomagał ojcu przy czyszczeniu szopy nieopodal ich domu. Wtedy też został ugryziony w palec przez ptasznika australijskiego, który ukrył się w środku jednego z jego butów.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

- Pająk wbił się pazurami i oplótł się wokół mojego palca. Nie byłem w stanie go oderwać - powiedział w wywiadzie dla australijskiego Daily Telegraph.

Po zdarzeniu rodzina ekspresowo przewiozła chłopca do szpitala, gdzie zaaplikowano mu zastrzyki z antytoksyn pochodzących z Australian Reptile Park. Łącznie przyjął aż dwanaście fiolek, co zostało uznane za rekord w australijskim lecznictwie.

- Nigdy o czymś takim nie słyszałem. To niesamowite - mówił dyrektor parku Tim Faulkner.

Chłopak dzień po ukąszeniu opuścił szpital i czuje się bardzo dobrze. Lekarze nie kryją zaskoczenia, ponieważ dawka jadu ptasznika może w 15 minut zabić dorosłego człowieka.

RadioZET.pl/SkyNews/DG