104-latka zagłosowała w wyborach. Chciała dać przykład młodzieży

26.05.2019 15:57
104-latka zagłosowała w wyborach. Chciała dać przykład młodzieży
fot. Shutterstock

W odbywających się w niedzielę na Cyprze wyborach do Parlamentu Europejskiego głosowała także 104-letnia Eleni Hadjihanna z małej wioski Kotsiatis niedaleko Nikozji. Jak twierdzi, chciała pokazać młodym Cypryjczykom, że udział w wyborach to patriotyczny obowiązek.

Do punktu wyborczego przywiózł ją jej syn Antonis. “Moja mama poinformowała nas już kilka miesięcy temu, że chce wziąć udział w tych wyborach” – powiedział PAP Antonis. „Uważa, że młodzi Cypryjczycy powinni bardziej aktywnie włączyć się w życie polityczne kraju. Chce im dać przykład” - dodał.

Na pytanie Antonisa, na kogo będzie głosować, Eleni tylko go ofuknęła. „Mama oświadczyła mi, że to nie moja sprawa. Powiedziała +mój głos to mój sekret+” – śmieje się Antonis.

Zobacz także

Hadjihanna, która jest maronitką, urodziła się we wsi Ayia Marina, znajdującej się obecnie na terenie nieuznawanej przez nikogo oprócz Turcji Tureckiej Republice Cypru Północnego. Oprócz Antonisa ma jeszcze 14 innych dzieci.

Maronici są na Cyprze chrześcijańską mniejszością narodową. W przeszłości posługiwali się językiem aramejskim. Ich kościół pozostaje w unii z Rzymem. Obecnie na wyspie mieszka około pięciu tysięcy maronitów. Większość z ich mówi tylko po grecku.

Wszystkie cztery istniejące do tej pory wioski maronickie znajdują się na terenie TRCP. W jednej z nich - Kormakitis - maronici mają prawo mieszkać także i teraz. Od kilku lat rząd TRCP zastanawia się też nad zezwoleniem na powrót maronitów do Ayia Mariny. Jak do tej pory bez rezultatu.

Zobacz także

Cypr został podzielony na dwie części w wyniku wojny w 1974 roku, kiedy na wyspę najechała armia turecka sprowokowana przez nieudany zamach stanu przeprowadzony przez grecko-cypryjskich nacjonalistów, popieranych przez grecką juntę. Od tej pory na wyspie pod egidą ONZ są prowadzone negocjacje mające na celu jej zjednoczenie.

W 2004 roku cała wyspa weszła w skład UE, ale acquis commmunaitaire (prawo wspólnotowe) zostało zawieszone po stronie północnej, ponieważ rząd Cypru nie ma nad nią faktycznej kontroli.

RadioZET.pl/PAP