Zamknij

Biden złożył hołd ofiarom zamachów 9/11. "W bitwie o duszę Ameryki jedność naszą największą siłą"

11.09.2021 08:49
Joe Biden
fot. PAP/EPA

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, w oświadczeniu wydanym w piątek w przeddzień 20. rocznicy ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku, podkreślił determinację swojego kraju, by przeciwstawić się każdemu, kto chce wyrządzić krzywdę USA. - Jedność i służba, pokolenie 11 września odzyskujące siły, by służyć i chronić w obliczu terroru. To nigdy się nie skończy. Dzisiaj, jutro, zawsze, dla bezpieczeństwa Ameryki – przekazał amerykański przywódca. 

11 września 2021 roku, w sobotę, mija 20. rocznica zamachów, dokonanych przez terrorystów z al-Kaidy w Stanach Zjednoczonych. Zginęło w nich łącznie 2977 osób. Po uprowadzeniu czterech samolotów pasażerskich porywacze uderzyli w bliźniacze wieże World Trade Center oraz w gmach Pentagonu. Planowany czwarty atak udaremnili walczący z terrorystami pasażerowie. Maszyna rozbiła się w pobliżu Shanksville, w Pensylwanii. 

Joe Biden, składając hołd ofiarom ataków i ich rodzinom przywołał "jedność" narodu, która jest odpowiedzią na tragiczne wydarzenia sprzed 20 lat. - Widzimy coś niezwykłego, prawdziwe poczucie narodowej jedności. To jedność i siła, zdolność do otrząśnięcia się w obliczu traumy – powiedział prezydent USA w wiadomości wideo zamieszczonej na Twitterze.

- Jedność i służba, pokolenie 11 września odzyskujące siły, by służyć i chronić w obliczu terroru. To nigdy się nie skończy. Dzisiaj, jutro, zawsze, dla bezpieczeństwa Ameryki – przekazał amerykański przywódca. 

Dla mnie najważniejsza lekcja z 11 września jest taka, że kiedy jesteśmy bezbronni, próbujemy uchronić wszystko to, co czyni nas ludźmi. W bitwie o duszę Ameryki jedność jest naszą największą siłą. [...] Jedność nie oznacza, że musimy wierzyć w to samo. Musimy mieć fundamentalny szacunek i wiarę w siebie oraz w ten naród

Joe Biden

Biden opublikował wiadomość na Twitterze, ponieważ nie planuje wygłaszać żadnych przemówień w sobotę, gdy będzie wraz ze swoją małżonką Jill odwiedzał wszystkie trzy miejsca, zaatakowane przez terrorystów 11 września 2001 roku. - Rodzinom 2977 osób z ponad 90 krajów, zabitych 11 września 2001 roku.... Ameryka i świat pamiętają o Was i o Waszych bliskich – powiedział.

Według prezydenta "strach i gniew, uraza i przemoc wobec muzułmańskich Amerykanów, prawdziwych i wiernych wyznawców pokojowej religii były naszą słabością, ale nie złamały amerykańskiej jedności".

RadioZET.pl/PAP/Twitter