Zamknij

17-latek podejrzany o szpiegowanie na rzecz Rosji. Dobrowolnie przeszedł na stronę okupanta

20.04.2022 15:32

Nastoletni mieszkaniec jednej z wiosek w obwodzie kijowskim jest podejrzany o przekazywanie rosyjskim żołnierzom informacji m.in. o sąsiadach i budynkach, w których mogą znajdować się wartościowe przedmioty w zamian za korzyści materialne - podała w środę kijowska prokuratura miejska. 17-latkowi grozi teraz nawet 10 lat więzienia.

Ukraina
fot. Telegram/Prokuratura miejska w Kijowie

Wojna w Ukrainie to nie tylko dzielny opór ukraińskich miast i wsi przed rosyjskim najeźdźcą. To także konieczność obrony przed cyberprzestępczością, dezinformacją i szpiegami. Niektórzy z nich rekrutowani są spośród Ukraińców zamieszkałych okupowane przez Rosjan ziemie.

Nastolatek podejrzany o szpiegowanie na rzecz Rosjan

Niektórzy ze szpiegów rekrutowani są spośród Ukraińców zamieszkałych okupowane przez Rosjan ziemie. Zdarzają się jednak przypadki dobrowolnego przejścia na stronę wroga. Tak zdaniem śledczych ze stołecznej prokuratury miejskiej miał zrobić 17-letni mieszkaniec jednej z wiosek na terytorium rejonu buczańskiego w obwodzie kijowskim.

Jak podała na Telegramie prokuratura, chłopak przekazywał rosyjskiej armii informacje o mieszkańcach wsi, sklepach, budynkach, w których mogą znajdować się wartościowe przedmioty oraz inne informacje.

Śledczy są przekonani, że młody Ukrainiec informował wroga również o planach i działaniach sił zbrojnych Ukrainy. W zamian otrzymywał materialne wynagrodzenie i przywileje od przedstawicieli okupacyjnego wojska. 17-latek wraz z rosyjskimi żołnierzami wszedł także do jednego z budynków, w którym grupa dokonała kradzieży.

Teraz nastolatek podejrzany jest o zdradę stanu oraz kradzież. Jak podkreśliła w komunikacie prokuratura, grozi mu kara pozbawienia wolności na okres do 10 lat.

RadioZET.pl/PAP/Telegram

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo