Zamknij

Przez dwa miesiące 17-latka była gwałcona przez 11 mężczyzn. "Próbowałam uciec"

24.09.2021 12:52
Torturowana 17-latka
fot. Chouftv/YouTube (screen)

17-letnia Marokanka była przez dwa miesiące bita i gwałcona przez grupę mężczyzn. Kobiecie odmawiano dostępu do jedzenia i wody oraz pokryto jej ciało tatuażami. W środę zapadł wyrok w kontrowersyjnej sprawie, która wywołała oburzenie w całym kraju.

Sąd skazał 11 oskarżonych o porwanie oraz gwałcenie w 2018 roku wówczas 17-letniej Khadiji. Mężczyźni usłyszeli wyroki po 20 lat pozbawienia wolności oraz po 200 tys. dirhamów marokańskich (ponad 87 tys. zł). Adwokaci ofiary zapowiedzieli apelację, ponieważ miejscowe prawo za tak brutalne przestępstwa pozwala na wydanie wyroku 30 lat więzienia - podała agencja AFP.

Khadija została porwana przez grupę mężczyzn w 2018 r. W tym czasie nastolatka przez dwa miesiące przeżywała prawdziwy horror. Kobieta była gwałcona, torturowana, odmawiano jej dostępu do jedzenia i wody. Dodatkowo oprawcy na jej ciele zostawili tatuaże oraz ślady po przygaszonych papierosach.

Nastolatka była torturowana przez 2 miesiące. Rodziny oprawców jej nie wierzyły

- Próbowałam uciec kilka razy, ale zostałam złapana i pobita – powiedziała Khadija trzy lata temu marokańskiej telewizji Chouf. Dodała, że nigdy nie wybaczy swoim oprawcom. Rodziny oskarżonych o znęcanie się nad kobietą twierdziły, że Khadija "wyssała z palca" całą historię i prowadziła "zdeprawowany" styl życia.

Torturowanie Khadiji wywołało oburzenie w Maroku, bardzo konserwatywnym państwie arabskim. W 2018 r. w mediach społecznościowych rozpoczęła się akcja pod hasztagiem #JusticePourKhadija (sprawiedliwość dla Khadiji), wzywająca do zmian w prawie i lepszej ochrony przed przestępstwami seksualnymi.

BBC News przypomniało, że trzy lata temu marokański rząd uchwalił prawo uznające kary za szereg przestępstw wobec kobiet, w tym zakaz przymusowego małżeństwa, molestowania seksualnego w miejscach publicznych oraz surowsze kary za niektóre formy przemocy. Międzynarodowa organizacja pozarządowa Human Rights Watch alarmowała, że w nowym ustawodawstwie brak kryminalizacji gwałtu małżeńskiego i brak precyzyjnej definicji przemocy domowej.

RadioZET.pl/BBC News/AFP