Zamknij

18-latka zmarła chwilę po urodzeniu dziecka. Nie wiedziała, że jest w ciąży

20.01.2021 23:41
18-latka nie wiedziała, że jest w ciąży
fot. Facebook

18-latka z Bristolu w Wielkiej Brytanii zmarła w szpitalu chwilę po urodzeniu dziecka. Młoda kobieta nie wiedziała, że jest w ciąży. Jak podają media, jej nowo narodzony syn przeżył, ale pozostał w szpitalu.

18-letnia Danielle Jones z Bristolu w Wielkiej Brytanii trafiła do szpitala po tym, jak w niedzielę 17 stycznia zaczęła rodzić w swoim domu w dzielnicy Knowle West. Brytyjskie media informują, że nastolatka nie wiedziała o tym, że jest w ciąży.

W trakcie porodu do mieszkania młodej kobiety wezwano karetkę pogotowia. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, zdecydowali się przetransportować 18-latkę do szpitala.

18-latka nie wiedziała, że jest w ciąży. Danielle Jones zmarła po porodzie

Danielle Jones zmarła w szpitalu, chwilę po porodzie. Policja poinformowała, że jej śmierć została potraktowana jako "niewyjaśniona". Niebawem ma się odbyć sekcja zwłok kobiety. Wiadomo jednak, że nowo narodzony chłopiec żyje, ale pozostanie jeszcze przez pewien czas w szpitalu.

Partner 18-latki napisał w mediach społecznościowych, że "czuje się złamany". "Nie mogę uwierzyć, że Cię straciłem. Kochałem Cię bardziej niż kogokolwiek innego na świecie. Zaopiekuję się naszym maleństwem, które się dzisiaj urodziło" - napisał mężczyzna.

W sieci ruszyła zbiórka na pomoc finansową dla dziecka Danielle. Strona GoFundMe zebrała ponad 3000 funtów w zaledwie 20 godzin.

RadioZET.pl/ Metro.co.uk