31-latka zamordowała nożem dwójkę swoich dzieci. Zrobiła to na złość mężowi

Redakcja
29.01.2018 16:21
31-latka zamordowała nożem dwójkę swoich dzieci. Zrobiła to na złość mężowi
fot. Policja

Bulwersująca historia zza oceanu. 31-latka przyznała się do zabicia dwójki swoich dzieci. W toku śledztwa wyszło na jaw, że Amerykanka zrobiła to, bo mąż zażądał od niej rozwodu. Zbrodnia miała miejsce dzień po tym, jak mąż oskarżonej powiedział o chęci zakończenia małżeństwa.

Zagłosuj

Kara śmierci dla morderców...

Liczba głosów:

Tą sprawą żyją całe Stany. 31-letnia Brandi Worley na przesłuchaniu przyznała się do zamordowania dwójki swoich dzieci. 7-letni syn Tyler i 3-letnia Charlee zginęli od ciosów nożem rankiem 17 listopada 2016 roku. Do tej pory oskarżona wraz z adwokatami próbowała udowodnić, że w chwili zbrodni była niepoczytalna.

Dzieci zginęły od ciosów nożem

Stacja telewizyjna FOX59 wyemitowała program w której policyjny dyspozytor opisał rozmowę, gdy Brandi Worley zadzwoniła, informując, że zabiła swoje dzieci. — Miałem nadzieję, że nie mówi prawdy, że ma tylko urojenia. Przecież nikt nie dzwoni na telefon alarmowy i nie przyznaje się do czegoś takiego. Nie wiedziałem, co zamierza zrobić po tym, jak się rozłączymy. Nie byłem pewny, czy dalej nie będzie próbowała zrobić sobie krzywdy albo, czy nie skrzywdzi kogoś innego — mówił Kyle Proctor.

Kontrowersyjnie błahy powód

31-latka, zanim zadzwoniła, dźgnęła się w szyję. Po zatrzymaniu Worley trafiła na tygodniową obserwację do szpitala, następnie została przewieziona do zakładu karnego. W toku śledztwa wyszło na jaw, z jakiego błahego powodu kobieta zabiła swoje dzieci. Jej mąż, Jason Worley, przyznał, że dzień przed tragedią, przyniósł jej do podpisania papiery rozwodowe. Opinia publiczna domaga się od niej najwyższej kary.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta.pl, Fox59/strz