Zamknij

Atak w Londynie. 4 zabitych, 29 w szpitalach. Jednym z rannych Polak

Redakcja
23.03.2017 11:50
Policjanci w Londynie patrolują ulice po zamachu
fot. PAP/EPA

Cztery osoby nie żyją, 40 zostało rannych, 29 przebywa w szpitalach, z czego 7 w stanie krytycznym - to aktualny bilans środowego ataku na Moście Westminsterskim i w pobliżu budynku parlamentu w Londynie. Brytyjska policja podała również, że w związku z zamachem aresztowano już 7 osób, w Londynie i w Birmingham. Wśród rannych jest obywatel Polski - taką informację podała premier Wlk. Brytanii Theresa May.

O tym, że wśród 40 rannych w środowym zamachu jest jeden Polak poinformowała podczas swojego wystąpienia przez Izbą Gmin premier Theresa May. Na razie nieznana jest jego tożsamość.

Zamachowiec urodzony na Wyspach

- Mężczyzna, który w środę dokonał zamachu terrorystycznego w Londynie, urodził się w Wielkiej Brytanii - powiedziała May. Policja zna jego tożsamość. Nazwiska zamachowca szefowa rządu nie ujawniła.

Premier powiedziała, że swego czasu prowadzone było śledztwo w sprawie ekstremistycznych powiązań tego mężczyzny, ale został on uznany za "marginalną postać".

Policja uważa, że zamachowiec działał sam i że nie ma powodu, by sądzić, iż planowane są "dalsze ataki w najbliższym czasie".

Aktualne dane

Wcześniej, podczas krótkiego briefingu prasowego, komisarz Mark Rowley z policji metropolitalnej zrewidował podaną ubiegłej nocy liczbę ofiar śmiertelnych z pięciu do czterech.

Zobacz także

Wśród zabitych jest zamachowiec, 48-letni policjant Keith Palmer oraz dwie osoby postronne - czterdziestokilkuletnia kobieta i pięćdziesięciokilkuletni mężczyzna.

W pięciu szpitalach wciąż przebywa 29 osób, z których siedem jest w stanie krytycznym.

Zobacz także

Rowley dodał także, że policja aresztowała ubiegłej nocy w Birmingham siedem osób. Działania operacyjne podejmowane są także w Londynie i "innych częściach kraju". Zdaniem policji napastnik działał w pojedynkę. Motywacją sprawcy był międzynarodowy terroryzm.

Co się wydarzyło w Londynie?

W środę ok. godz. 14.40 (15.40 w Polsce) napastnik wjechał samochodem w grupę ludzi na Moście Westminsterskim, a następnie próbował dostać się na teren brytyjskiego parlamentu, raniąc śmiertelnie nożem jednego z policjantów strzegących bramy wjazdowej. Wkrótce potem sprawca został zastrzelony przez interweniujące służby bezpieczeństwa.

W ramach pokazu siły brytyjskiej demokracji podjęto decyzję o wznowieniu obrad obu izb parlamentu zgodnie z wcześniejszymi planami. Izba Gmin rozpocznie posiedzenie o godz. 9.30 czasu lokalnego (10.30 w Polsce), a Izba Lordów spotka się o godz. 11 (12 w Polsce). Jeszcze w trakcie poranka należy spodziewać się specjalnego wystąpienia premier Theresy May w parlamencie, która przekaże posłom najnowsze informacje na temat środowego ataku.

Przemawiając w środę wieczorem na Downing Street, May podkreślała, że "jutro rano parlament będzie obradował tak jak zwykle". - Londyńczycy - i ludzie z całego świata, którzy przyjechali odwiedzić to wspaniałe miasto - wstaną i rozpoczną normalny dzień. Wsiądą do pociągów, wyjdą z hoteli i będą chodzili po tych ulicach, korzystając w pełni z życia - zapowiedziała.

RadioZET.pl/PAP/MAAL