Zamknij

Afgańczycy wyszli na ulicę w obronie Dolinie Panczsziru. Talibowie otworzyli ogień

07.09.2021 11:48
Protest w Kabulu przeciwko talibom
fot. HOSHANG HASHIMI/AFP/East News

Talibowie oddali strzały w powietrze podczas protestów przeciwko interwencji w Dolinie Panczsziru w środkowym Afganistanie. W Kabulu i innych miastach na ulice wyszły tysiące przeciwników nowych władz w kraju. W odzyskaniu kontroli nad ostatnim bastionem oporu talibom pomagają pakistańskie służby. 

Afganistan od poniedziałku w pełni znajduje się w rękach talibów - ogłosili sunnici fundamentaliści. Twierdzą, że przejęli kontrolę nad Doliną Panczsziru w środkowej części kraju. Jest ona siedzibą ruchu oporu wobec talibów, któremu przewodzi Ahmad Masud junior (jest synem Ahmada Szacha Masuda, który w latach 80. walczył z sowiecką inwazją i postkomunistycznym rządem Mohameda Nadżibullaha, a później z talibami).

Tym informacjom przeczą sami członkowie ruchu oporu, którzy wciąż deklarują powstanie przeciwko talibom. W odpowiedzi na napiętą sytuację w Dolinie Panczsziru, na ulice stolicy kraju Kabulu i innych miast afgańskich wyszły tysiące osób, sprzeciwiających się rządom talibów.

Protesty w Kabulu. Afgańczycy przeciwko talibom

Jak podało BBC News, demonstranci skandowali również antypakistańskie hasła. Powodem były doniesienia, że służby Pakistanu pomagają talibom w odzyskaniu kontroli nad Dolinie Panczsziru. Od lat władze w Islamabadzie są oskarżane o wspieranie sunnickich fundamentalistów.

Generał dywizji Babar Iftikhar, rzecznik pakistańskiej armii, w rozmowie z BBC podkreślił: - Pakistan nie ma nic wspólnego z tym, co dzieje się w Afganistanie, czy to w Panczaszirze, czy gdziekolwiek indziej.

Podczas protestu w Kabulu talibowie oddali strzały w powietrze, aby rozgonić tłum. Nie ma informacji o możliwych ofiarach i rannych. Fundamentaliści utrudniali pracę dziennikarzom, którzy byli na miejscu wydarzeń. Zakazywali nagrywania wiecu. Prywatna telewizja Tolo News podała, że jej operator wraz z innymi dziennikarzami (także zagranicznymi) został aresztowany. 

Przez ostatnie dni na ulice Kabulu regularnie wychodziły Afganki, które sprzeciwiają się rządom talibów. Obawiają się powrotu rządów terroru z lat 1996-2001, kiedy ostatnio fundamentaliści rządzili krajem. We wtorek do wieców o równość i poszanowanie praw kobiet dołączyli również mężczyźni -  podało BBC News.

RadioZET.pl/BBC News/PAP