Zamknij

Wzrosła liczba zabitych w zamachu w Kabulu. Wciąż nieznany bilans ofiar wśród Afgańczyków

27.08.2021 06:50
Kabul
fot. AP/Associated Press/East News

Liczba amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w wyniku zamachu Państwa Islamskiego w Kabulu, wzrosła do 13 - podała w czwartek agencja Reutera i inne media, powołując się na źródła w administracji USA. 14 innych członków sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych jest rannych.

Informacji tej nie potwierdziła podczas konferencji prasowej rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki, odsyłając pytanie do oficjeli Pentagonu. Informacje o śmierci 13. żołnierza podały m.in. Reuters i telewizja Fox News.

Nadal nieznana jest całkowita liczba afgańskich ofiar dwóch zamachów w pobliżu lotniska w Kabulu. Według "Wall Street Journal", który powołuje się na przedstawiciela afgańskich służb medycznych, liczba ta wynosi co najmniej 90, zaś co najmniej 150 osób zostało rannych.

Wybuchy w Kabulu. Państwo Islamskie przyznało się do ataku

Państwo Islamskie (IS) wzięło na siebie odpowiedzialność za czwartkowy zamach bombowy w pobliżu lotniska w stolicy Afganistanu Kabulu - poinformował organ propagandowy IS agencja Amak na swoim kanale w komunikatorze Telegram.

Zamachowiec samobójca z IS "zdołał dotrzeć do dużego zgromadzenia tłumaczy i współpracowników armii amerykańskiej" przed hotelem Baron niedaleko lotniska w Kabulu i "zdetonował wśród nich pas szahida, zabijając około 60 osób i raniąc ponad 100 innych, w tym bojowników talibskich" – podała agencja Amak.

Rzecznik amerykańskiego resortu obrony John Kirby mówił, że pod lotniskiem w Kabulu doszło do dwóch eksplozji w ramach "złożonego zamachu", w którym ucierpieli cywile i żołnierze USA. Jedna z eksplozji wydarzyła się pod Abbey Gate, jednym z głównych wejść na lotnisko, gdzie gromadzili się ludzie. Do drugiego wybuchu doszło pod hotelem Baron, ok. 300 metrów dalej. Hotel ten był używany przez służby brytyjskie do wstępnego sprawdzania Afgańczyków przeznaczonych do ewakuacji. Według doniesień medialnych doszło również do trzeciej eksplozji. 

Biden do terrorystów: zmusimy was, byście za to zapłacili

Prezydent USA Joe Biden skomentował już tragedię w Kabulu. - Nie zapomnimy tego, nie wybaczymy, zmusimy was, byście za to zapłacili - powiedział podczas czwartkowego wystąpienia w Białym Domu, zwracając się do sprawców zamachu z Kabulu.

Biden powiedział, że bierze odpowiedzialność "za wszystko, co się dotychczas wydarzyło". Stwierdził jednocześnie, że zamach nie zmienił jego zdania na temat wycofania wojsk z Afganistanu, powtarzając swój argument, że jedyną alternatywą dla wyjścia zgodnie z umową zawartą z talibami przez Donalda Trumpa było wysłanie dodatkowych wojsk i narażenie ich na niebezpieczeństwo.

RadioZET.pl/PAP