Zamknij

23-letnia żołnierka zginęła w zamachu w Kabulu. Jej ostatnie słowa chwytają za serce

30.08.2021 14:04
Nicole Gee
fot. U.S. Marine Corps/Associated Press/East News

Nicole Gee opiekowała się afgańskimi dziećmi; zginęła w czwartkowym zamachu w Kabulu. Ostatnie zdjęcie 23-letniej żołnierki amerykańskiej armii porusza. Napisała wtedy, że kocha swoją pracę.

W czwartkowych zamachach w Kabulu, do przeprowadzenia których przyznało się skłócone z talibami Państwo Islamskie Prowincji Chorasan (IS-Ch), zginęło ponad 180 osób. Pentagon potwierdził, że w atakach 26 sierpnia śmierć poniosło 13 amerykańskich żołnierzy.

W sobotę departament obrony USA przedstawił listę nazwisk poległych wojskowych. Wśród nich była sierżant korpusu piechoty morskiej Nicole L. Gee, mieszkanka Sacramento w Kalifornii. 23-latka na jednym z ostatnich zdjęć trzyma na rękach afgańskie dziecko.

Nicole Gee zginęła w zamachu w Kabulu. Zdjęcie z afgańskim niemowlęciem obiegło sieć

Nicole Gee przed śmiercią była jedną z tych osób, które opiekowały się Afgańczykami. "Była idealnym dzieckiem. Nigdy nie miała kłopotów. Zawsze szła właściwą drogą. Nigdy się nie rozpraszała" - mówił ojciec tragicznie zmarłej 23-latki w rozmowie z Washington Post. Początkowo - jak dodał - Nicole miała zostać kontrolerką ruchu lotniczego, ale nie było to możliwe z powodu jej arytmii.

Sieć obiegło zdjęcie, na którym 23-latka ubrana w mundur wojskowy trzyma na rękach niemowlę. To była jedna z ostatnich fotografii, które żołnierka opublikowała w mediach społecznościowych. Zamieściła ją na Instagramie niespełna tydzień przed śmiercią i opatrzyła podpisem: "kocham moją pracę". Na innym zdjęciu z Afganistanu Gee stoi obok kolejki ewakuowanych osób, które wsiadają do wojskowego samolotu.

Na portalu amerykańskich sił zbrojnych "Stars and Stripes" Nicole nazwano modelową żołnierką marynarki wojennej. Dodano, że 23-latka miała doskonałe wyniki sprawności fizycznej, a niedawno została zasłużenie awansowana na stopień sierżanta.

"Była po prostu zachwycona pracą, którą wykonywała w Afganistanie" - relacjonowała siostra Gee Misty Fuoco w rozmowie z "Daily Mail". Teraz zbiera pieniądze za pośrednictwem strony GoFundme.com, żeby cała rodzina mogła godnie pożegnać 23-latkę.

Nicole była żoną Jaroda Gee, również żołnierza. To właśnie dzięki niemu wstąpiła do piechoty morskiej. "Łączyła ich więź, jakiej nigdy nie widziałam. Jestem zdruzgotana, że stracił miłość swojego życia" - napisała siostra zmarłej.

RadioZET.pl/Washington Post/Daily Mail/GoFundme.com/News.sky.com

C