Wstrzymano akcję ratowniczą w kopalni w Karwinie

Redakcja
21.12.2018 10:04
Wstrzymano akcję ratowniczą w kopalni w Karwinie
fot. Kasia Zaremba/AGENCJA SE/East News

Z uwagi na występujące stężenie metanu wstrzymano akcję ratowniczą w kopalni węgla kamiennego w Karwinie, w której dzień wcześniej w wyniku wybuchu metanu zginęło 13 górników, w tym 11 Polaków i 2 Czechów – przekazał w piątek rzecznik kopalni Ivo Czelachovski.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nie wiadomo, czy w najbliższym czasie akcja ratownicza będzie mogła zostać wznowiona.

Psychologowie na miejscu tragedii

Według informacji Czelachovskiego na miejsce tragedii dotarli psychologowie, którzy mają pomóc rodzinom tragicznie zmarłych górników.

Zobacz także

Pomoc dla nich zadeklarował czeski premier Andrej Babisz, który zapowiedział przyjazd na miejsce tragedii. Do kopalni przyjechał już polski premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także

Według Czelachovskiego w kopalni pracuje około dwóch tysięcy górników z Polski.

„Wysoka temperatura i niebezpieczne stężenie gazów”

Sytuacja w czeskiej kopalni jest diametralnie trudna – powiedział w piątek prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) dr inż. Piotr Buchwald.

Polscy ratownicy zawodowi oraz specjaliści w zakresie pomiarów stężeń gazów z CSRG dotarli na miejsce wkrótce po północy z czwartku na piątek.

– Od razu zostali skierowani na dół, rozciągali linie chromatograficzne i przeprowadzili pierwsze pomiary – poinformował prezes Buchwald.

– Sytuacja na dole jest diametralnie trudna. Da się przejść jakieś 40 sekcji, potem silne zadymienie. Akcję utrudniają wysoka temperatura i niebezpieczne stężenia gazów, dlatego musi być prowadzona bardzo ostrożnie, żeby nie ucierpieli ratownicy – dodał prezes CSRG.

RadioZET/PAP/JZ