Zamknij

Aktorka walcząca z molestowaniem sama płaciła ofierze za milczenie

Redakcja
20.08.2018 23:56
Aktorka Asia Argento płaciła ofierze molestowania seksualnego
fot. FREDERICK M. BROWN/AFP/EAST NEWS

Włoska aktorka Asia Argento, która stała się jedną z twarzy ruchu przeciwko wykorzystywaniu seksualnemu kobiet, sama płaciła ofierze molestowania. Kobieta miała dopuścić się czynności seksualnej wobec nieletniego aktora.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podał dziennik "The New York Times", w 2013 roku 37-letnia wówczas Argento miała spotkać się w jednym z hoteli w Los Angeles z 20 lat młodszym od niej aktorem Jimmym Bennettem.

Para pracowała wcześniej razem na planie filmu "The Heart Is Deceitful Above All Things" z 2004 roku, gdzie aktorka o włoskich korzeniach grała narkomankę i prostytutkę wychowującą chłopaka, w którego wcielił się Bennett.

Zobacz także

Przeciwko Argento w październiku 2017 roku złożono pismo procesowe dotyczące złamania kalifornijskiego prawa. Zgodnie z nim czynności seksualne są dozwolone od 18 roku życia, a Bennett według tych regulacji był jeszcze nieletni.

Mężczyzna domagał się od aktorki 3,5 miliona dolarów odszkodowania za "umyślne spowodowanie emocjonalnej rozpaczy, utracenie zarobków, napaści i przemoc fizyczną".

Wśród złożonych dokumentów w pozwie znalazły się wspólne zdjęcia pary leżącej na łóżku datowane na 9 maja 2013 roku.

Do procesu nie doszło, ponieważ aktorka poszła na ugodę z Bennettem i wypłaciła mu 350 tys. dolarów odszkodowania. Mocodawczyni Argento, prawniczka Carrie Goldberg, wypłacając pieniądze dla młodego aktora określiła je jako "pomoc dla pana Bennetta".

Nowojorskiej gazecie, mimo kilku prób, nie udało się uzyskać komentarza od Argento.

Zobacz także

Obecnie 42-letnia aktorka była jedną z 13 kobiet, które w październiku ubiegłego roku zdecydowały się opowiedzieć o wykorzystywaniu ich seksualnie przez hollywoodzkiego producenta Harveya Weinsteina na łamach "The New York Times" i "New Yorkera".

Argento opowiedziała o tym, jak w 1997 roku podczas festiwalu filmowego w Cannes miała zostać zgwałcona przez Weinsteina w hotelowym pokoju.

Odkrycie afery seksualnej z hollywoodzkim producentem dało początek długiej dyskusji na temat wykorzystywania kobiet w świecie filmu oraz globalnemu ruchowi #metoo, w ramach którego ujawniano na całym świecie przypadki wykorzystywania kobiet.

Podczas tegorocznej edycji festiwalu w Cannes Argento wygłosiła płomienne przemówienie na temat molestowania.

- Nawet dziś, tutaj między wami, siedzą osoby, które należałoby pociągnąć do odpowiedzialności za to, jak traktują kobiety - mówiła. - Za zachowanie, które nigdy nie powinno mieć miejsca w przemyśle filmowy ani w żadnym innym. Które nie powinno się zdarzać w żadnym miejscu pracy - dodała aktorka.

Zobacz także

RadioZET.pl/AFP/PTD