Trump ma kłopoty. Aktorka porno składa przeciw niemu pozew

Mikołaj Pietraszewski
07.03.2018 11:10
Trump
fot. East News

Aktorka porno, Stephanie Clifford, która twierdzi, że w 2006 roku uprawiała seks z ówczesnym magnatem nieruchomości Donaldem Trumpem, złożyła pozew w sprawie unieważnienia umowy poufności podpisanej przez nią kilka dni przed kampanią prezydencką w 2016 roku. Umowa o zachowaniu poufności uniemożliwiała Clifford omawianie rzekomych kontaktów seksualnych z Trumpem.

Umowa o zachowaniu poufności uniemożliwiała Clifford omawianie rzekomych kontaktów seksualnych z Trumpem. W pozwie złożonym we wtorek w sądzie okręgowym w Los Angeles stwierdzono, że umowa jest „nieważna i bez konsekwencji”, ponieważ Trump nie podpisał jej osobiście.

Intymny związek z Trumpem

Zgodnie z pozwem aktorka znana pod pseudonimem Stormy Daniels twierdzi, że chciała ujawnić szczegóły swych rzekomych relacji seksualnych z Trumpem w tygodniach poprzedzających wybory — informuje w środę agencja AP. Clifford i adwokat Trumpa, Michael D. Cohen, podpisali umowę poufności 28 października 2016 roku.

Zobacz także

Clifford twierdzi, że nawiązała „intymny związek” z Trumpem w 2006 roku i że był on kontynuowany również „w roku 2007” — napisano w pozwie. I dodała, że kontakty obejmowały spotkania w Lake Tahoe w stanie Nevada oraz w Beverly Hills w Kalifornii. Przypomnijmy, że Trump poślubił swoją obecną żonę Melanię w 2005 roku.

Clifford twierdzi, że uprawiała seks z Trumpem, a potem utrzymywała wieloletnią platoniczną relację. Zaprzeczyła również poprzez prawnika, że oboje mieli romans.

Prawnik prezydenta zaprzecza

Cohen również zaprzeczył, że romans kiedykolwiek miał miejsce — pisze Associated Press. Wieloletni adwokat Trumpa poinformował w połowie lutego, że w ramach umowy poufności zapłacił Clifford z własnej kieszeni 130 tys. dolarów. Jak tłumaczył, „ani firma Trump Organization, ani kampania Trumpa nie były stroną transakcji z panią Clifford, i żadna z tych instytucji nie zwróciła mi zapłaty bezpośrednio ani pośrednio”.

W złożonym przez Clifford pozwie sądowym zarzuca się, że „ciche porozumienie” jest prawnie nieważne, ponieważ zostało podpisane jedynie przez Clifford i Cohena. W umowie Donald Trump występuje jako David Dennison, a Stephanie Clifford jako Peggy Peterson, ale załącznik do umowy podaje ich prawdziwe tożsamości — wskazuje agencja AP.

Chcieli uciszyć sprawę?

W pozwie zarzuca się również, że Trump i Cohen „agresywnie starali się uciszyć panią Clifford, aby nie powiedziała prawdy, co pomogło mu w zwycięstwie wyborczym”.

Zobacz także

„Trzeba jasno stwierdzić, że próby zastraszenia pani Clifford i uciszania jej w celu ochrony pana Trumpa trwają nieprzerwanie” — czytamy w pozwie. Clifford twierdzi, że jeszcze w zeszłym tygodniu adwokat Trumpa próbował wszcząć przeciwko niej postępowanie arbitrażowe.

Ani Cohen, ani Biały Dom nie odpowiedzieli we wtorek wieczorem na prośby o komentarz — dodaje AP. Jako pierwsza o pozwie poinformowała amerykańska telewizja NBC News.

RadioZET.pl/PAP/MP