Zamknij

Został zgwałcony na imprezie. "Myślałem, że to nie zdarza się mężczyznom"

23.07.2021 18:35
Impreza - zdjęcie ilustracyjne
fot. MICHAL SZLAGA/REPORTER

Wmawiałem sobie, że gwałt nie jest czymś, co przytrafia się mężczyznom, więc może to, co mi się przydarzyło, gwałtem nie było. Zostałem zaprogramowany, aby myśleć, że zdarza się to wyłącznie kobietom - wspomina Alex Feis-Bryce, który jako nastoletni chłopak został zgwałcony na imprezie. Obecnie kieruje fundacją oferującą wsparcie mężczyznom, chłopcom, osobom trans i niebinarnym, które doświadczyły gwałtu lub molestowania seksualnego.

Alex Feis-Bryce miał 18 lat, kiedy został zgwałcony przez nieznajomego na imprezie. Stało się to po tym, jak przeniósł się z małego miasta do Manchesteru na studia. Razem z kolegą poszedł do baru dla gejów. Poznali tam nieznajomych, którzy zaprosili ich na imprezę.

Alex Feis-Bryce został zgwałcony na imprezie. "Myślałem, że takie rzeczy nie zdarzają się mężczyznom"

– Byłem przerażająco naiwny i chciałem się zaprzyjaźnić i być otwarty na ludzi – powiedział w rozmowie z BBC. Na domówkę pojechał sam, bo jego przyjaciel w ostatniej chwili zmienił zdanie. Nowi znajomi zawieźli go na miejsce. Alex Feis-Bryce uważa, że został tam odurzony. Wspomina, że właściciel i gospodarz imprezy podał mu drinka, po którym poczuł się bardzo senny. – Zaciągnął mnie do sypialni. Niedługo potem wrócił i mnie zgwałcił – powiedział. Bryce pamięta, że czuł się obezwładniony, jakby ktoś przyszpilił go do łóżka.

Alex Feis-Bryce
fot. Twitter/ALEX FEIS-BRYCE

Następnego dnia mężczyzna odwiózł go na kampus, a Feis-Bryce próbował wymazać ze świadomości to, co się stało. 

Wmawiałem sobie, że gwałt nie jest czymś, co przytrafia się mężczyznom, więc może to, co mi się przydarzyło, gwałtem nie było. Zostałem zaprogramowany, aby myśleć, że zdarza się to kobietom, a to znacznie utrudniało poukładanie sobie wszystkiego w głowie i zgłoszenie na policji. Sądziłem, że nikt mi nie uwierzy.

Alex Feis-Bryce, szef fundacji Survivors UK

Alex Feis-Bryce kieruje teraz fundacją oferującą wsparcie mężczyznom, chłopcom, osobom trans i niebinarnym, które doświadczyły gwałtu lub molestowania seksualnego. Chociaż ofiarami przemocy seksualnej znacznie częściej są kobiety, problem nierzadko dotyczy także mężczyzn. Coroczne badanie zakończone w marcu 2020 roku w Anglii i Walii wykazało, że jeden na stu mężczyzn doświadczył jakiejś formy napaści seksualnej lub próby takiej napaści w ciągu ostatniego roku.

– Nie chcemy karmić homofobicznych stereotypów, że geje i biseksualni mężczyźni są bardziej rozwiąźli lub seksualnie drapieżni, ale chcemy mieć na uwadze queerowe przestrzenie, w których ludzie uprawiają dobrowolny seks. Miejsca takie jak gejowskie bary, sauny, a także seksualne imprezy z użyciem narkotyków, mogą być okazją do nadużyć. To trudna, ale ważna część badań, aby bez stygmatyzacji określonych praktyk seksualnych się przyglądać im – wyjaśnił Alex Feis-Bryce.

Statystyki mówią, że tylko jeden na siedmiu respondentów w ankiecie przeprowadzonej w sierpniu 2020 roku zgłosił policji przypadek napaści na tle seksualnym. Spośród tych, którzy to zrobili, około jedna czwarta czuła, że jej się nie dowierza lub uważała, że skarga nie została potraktowana poważnie.

RadioZET.pl/BBC/O2.pl/oprac. AK